Uważajmy! Niewinna przechadzka może skończyć się dla nas śmiertelną boreliozą, a dla naszego psa równie tragiczną w skutkach babeszjozą.
Wszystko za sprawą kleszczy, które czają się na gałęziach drzew i krzewów czy źdźbłach traw. – Jest ich w tym roku mnóstwo – złości się Adam Lechocki, którego spotkaliśmy na spacerze w Parku Książęcym w Żaganiu. Mówi, że rok temu był zmuszony brać antybiotyki w zastrzykach, bo po ukąszeniu pasożyta na brzuchu pojawił mu się obrzęk.
Niepozorne pajęczaki przenoszą wiele groźnych chorób. Najpoważniejsze są: wirusowe zapalenie mózgu, borelioza i w końcu babeszjoza, która atakuje psy.
Prawdziwa epidemia
Szczególnie niebezpieczna jest borelioza. Nieleczona powoduje najpierw bóle głowy, paraliż twarzy, bardzo bolesny zanik skóry, potem patologiczne zmiany w sercu, mózgu i wątrobie. W zeszłym roku w pow. żagańskim na tę groźną chorobę zachorowało 41 osób, a w żarskim – aż 88. To prawdziwy rekord, ale w tym roku zachorowań może być jeszcze więcej. – Do tej pory potwierdziliśmy 16 przypadków tej groźnej choroby – informuje Jacek Stępień z Powiatowej Stacji Sanitarni-Epidemiologicznej w Żaganiu. W Żarach liczba zachorowań zbliża się już do trzydziestu.
Jak zaznacza J. Stępień, każde ukąszenie kleszcza to powód do niepokoju. – Jeśli po ugryzieniu pasożyta, na skórze pojawi się czerwona obwódka, należy bezwzględnie udać się do lekarza – podkreśla. Dodaje, że miejsce, gdzie ugryzł nas kleszcz, należy obserwować przez kilka tygodni. – Objawy boreliozy są na początku bardzo podobne do przeziębienia. Jeśli nagle gorzej się poczujemy, to zawsze powinniśmy poinformować lekarza, że niedawno padliśmy ofiarą groźnego pajęczaka – apeluje inspektor.
Zabijają psy
Weterynarze ostrzegają przed babeszjozą. Pierwszymi objawami u zwierzęcia (często atakuje psy) są osowiałość, utrata apetytu, paraliż, krwawe wymioty i biegunka. Najczęściej pojawiają się w kilka godzin po ukąszeniu, należy więc działać szybko. – Od razu szukajmy pomocy w lecznicy dla zwierząt, bo nieleczona babeszjoza prowadzi do śmierci zwierzaka – ostrzega weterynarz.


