Choć do zrobienia zostało niemało, co widać gołym okiem, wszyscy optymistycznie zapewniają, że dadzą radę. Czy 1 września rzeczywiście pojedziemy równiutką odremontowaną aleją Jana Pawła w Żarach?
Praca wre. Widać, że roboty nabrały tempa, bo przecież wcześniej zdarzały się dni, gdy na próżno było rozglądać się na alei za ekipami budowlańców.
Pracownicy firmy Hydrobiel, remontującej na zlecenie Urzędu Miasta główną ulicę w mieście, zagadnięci, czy zdążą zakończyć robotę w terminie, odsyłają do kierownika. Ten zarzeka się, że dadzą radę, choć wie, że jest jeszcze sporo do zrobienia.
Optymizm budowlańców podzielają w ratuszu. – Zakończenie zadania planowane jest na 31 sierpnia – informuje Jerzy Wojnar, sekretarz miasta. Umowa obejmowała założenie sygnalizacji świetlnej, wykonanie nowej nawierzchni, przebudowę ulic Domańskiego, Traugutta i Poznańskiej, budowę dwóch rond, jednego na placu Łużyckim, drugiego na skrzyżowaniu z ulicą Żagańską oraz parkingu przy pałacu na sto aut i parkingów przy budynkach Starostwa Powiatowego oraz Powiatowego Urzędu Pracy – wylicza sekretarz. Za roboty Hydrobiel dostanie od miasta 12 mln zł.
Co z tą kostką?
Pytanie o popękaną kostkę brukową na budowanym parkingu przy pałacu budowlaniec kwituje wzruszeniem ramion. – Nic o tym nie wiem – zapewnia.
Budowa parkingu daleka jest do zakończenia, co dziwi, zwłaszcza że w lipcu kostka była już wyłożona, co dziennikarz „GR” udokumentował zdjęciami, po czym w sierpniu zniknęła. Spytaliśmy wykonawcę i urzędników o jakość kostki pękającej jeszcze przed oddaniem parkingu do użytku. Firma Hydrobiel nabrała wody w usta i unika odpowiedzi. Miasto uspokaja. – Zasada jest taka, że koszta naprawy wadliwie wykonanych prac bierze na siebie wykonawca, budżet miasta nie poniesie więc dodatkowych wydatków – zapewnia Patryk Faliński, wiceburmistrz.
Dadzą radę?
W dotrzymanie terminu wierzy powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. – Jeśli tylko pogoda dopisze, powinni zdążyć i ta ważna dla komunikacji ulica zostanie oddana jeszcze przed zwiększonym ruchem związanym z rozpoczęciem roku szkolnego – mówi Artur Staszkowian.
Remont alei Jana Pawła II od początku wzbudzał sporo emocji. Inwestycja rozpoczęta jeszcze przed wyborami samorządowymi, została nazwana przez burmistrza Wacława Maciuszonka sabotażem. Kierowcy musieli na długo przyzwyczaić się do komunikacyjnej prowizorki. Dziś termin zakończenia budowy zbliża się wielkimi krokami, tymczasem wykonawca sam po sobie musi robić poprawki.



