Strona główna » Były komendant z zarzutami?

Były komendant z zarzutami?

przez imperia

Wracamy do głośnego tematu byłego już komendanta PSP w Żaganiu. Kontrola Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej potwierdziła nieprawidłowości i nadużycia, a jako odpowiedzialnego wskazała właśnie Jana Zdunka. Wkrótce będzie też wiadomo, czy w tej sprawie pojawią się prokuratorskie zarzuty.
Przypomnijmy. W maju, żagańscy strażacy postanowili przeciwstawić się swojemu przełożonemu. Na obszernej liście zarzutów pojawiały się oskarżenia o mobbing, przekręty finansowe, niszczenie dokumentów, łamanie podstawowych praw pracowniczych, a nawet spożywanie alkoholu na służbie czy też nakazywanie podwładnym, by myli jego prywatny samochód. Po naszych publikacjach, aferą w komendzie zainteresował się TVN24, który wyemitował m.in. film, na którym widać, jak strażacy pucują w godzinach służy auto J. Zdunka.
Komendant odpierał oskarżenia. Jednak w lipcu odszedł dość niespodziewanie na emeryturę.
Lista zarzutów
Raport pokontrolny Komendy Wojewódzkiej PSP nie zostawił na byłym komendancie suchej nitki. Co prawda nie potwierdził części zarzutów, jak na przykład picie alkoholu podczas służby, prowadzenie kampanii wyborczej na terenie komendy czy też oddanie nowej komendy do użytku mimo prowadzonych prac budowlanych. Nie znaleziono również dowodów na komiczną sprawę przemalowania obrazu na ścianach komendy w Żaganiu. J. Zdunek miał rzekomo zlecić umieszczenie swojej podobizny wśród strażaków w historycznych mundurach.
Co do pozostałych zarzutów kontrolerzy nie mieli wątpliwości. Potwierdzili wykorzystywanie i prowadzenie pojazdów służbowych niezgodnie z ich przeznaczeniem. Z raportu wynika również, że podczas budowy nowej komendy dochodziło do nieprawidłowości polegających na prowadzeniu zamówień o znacznej wartości bez pisemnej formy, brakach w adnotacjach przy ofertach przetargowych. Inne potwierdzone zarzuty to unikanie stosowania ustawy o zamówieniach publicznych, naruszenie dyscypliny finansów publicznych, odebranie zakończenia realizacji budowy przez osobę nie posiadającą kwalifikacji budowlanych, a także usunięcie z obiegu prawomocnych decyzji oraz ich nielegalne kopiowanie. Na liście nieprawidłowości jest także ponowne zatrudnienie pracownika, który wcześniej zwolnił się na własną prośbę, zaś zaległe składki ZUS musiała zapłacić komenda. Kontrolerzy wytykają, że nabór do służby w komendzie powiatowej nie był prowadzony zgodnie z procedurami PSP. Listę zamyka zarzut dotyczący naruszenia zasad rachunkowości przy rozdzielaniu i wypłacaniu zasiłków oraz świadome wprowadzanie w błąd lubuskiego komendanta PSP.
Dyscyplinarnie i karnie
Co dalej? Osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości odpowiedzą za nie dyscyplinarnie i niewykluczone, że również karnie. Lubuski komendant PSP zawiadomił  żagańską prokuraturę. – Zarzuty nie zostały jeszcze postawione. Prokuratura Rejonowa w Żaganiu złożyła wniosek do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze o wyznaczenie innej jednostki. Za tydzień powinno być już wszystko wiadome – zapewnia Grzegorz Szklarz z Prokuratury Okręgowej.
Niezależnie od prokuratury, zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych, a także wewnętrzne postępowania dyscyplinarne. Może się jednak okazać, że były komendant J. Zdunek nie usłyszy zarzutów. Jak to możliwe? Komendanta może ukarać komisja dyscyplinarna przy lubuskiej wojewódzkiej PSP, ale przepisy dotyczą jedynie funkcjonariuszy PSP, a J. Zdunek jest od miesiąca na emeryturze.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz