Mieszkańcy osiedla muzyków w Żarach nie poddają się. Walczą o czyste powietrze. Dołączają do nich inne dzielnice, bo wszyscy boją się, że wdychają truciznę.
Przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Wieniawskiego spotkali się z właścicielami prywatnych posesji oraz kilkoma wspólnotami mieszkaniowymi z terenu miasta (w czwartek, 11.08.). Powołali wspólny społeczny komitet, pod przewodnictwem Wandy Dobroń. – Do końca września odbywają się konsultacje społeczne, które organizuje marszałek województwa lubuskiego. Dotyczą nowego programu ochrony środowiska, uwzględniającego również zanieczyszczenia atmosfery. Chcemy wziąć w nim czynny udział – zapowiada W. Dobroń. Na 29 września zaplanowane jest spotkanie w Urzędzie Marszałkowskim, na którym pojawią się przedstawiciele żarskiego komitetu.
Niechlubny rekordzista
– Wcześniej chcemy zebrać wszystkie uwagi mieszkańców dotyczące powietrza, by sformułować jednolite stanowisko – informuje W. Dobroń. Każdy, kto chce się wypowiedzieć w tej sprawie, proszony jest o złożenie do 15 września pisemnej opinii w biurze SM przy ul. Wieniawskiego 1.
Członkowie komitetu chcą zwrócić uwagę mieszkańców na kilka szczególnie ważnych spraw. – Żary są niechlubnym liderem na tle województwa. Chodzi o poziom rakotwórczego benzoalfapirenu i pyły. Na nasze miasto przypada na przykład 35 procent emisji pyłów z całego lubuskiego. To ogromna ilość – dodaje W. Dobroń.
Komitet będzie się też domagał ponownego postawienia stacji monitorującej powietrze, co miałoby sfinansować miasto lub Kronopol. Zamierza ponadto egzekwować, żeby fabryka wstrzymywała produkcję na czas, kiedy są konserwowane i wyłączane filtry. Wystąpi również do burmistrza, by ten zwrócił się do Narodowego Funduszu Zdrowia o opracowanie raportu dotyczącego chorób górnych dróg oddechowych i onkologicznych wśród mieszkańców Żar.
15
Poprzedni artykuł