Strona główna » Roboty się przeciągną

Roboty się przeciągną

przez imperia

Były i obecny burmistrz Szprotawy starli się publicznie. Ten drugi poinformował, że przez błędy poprzedniej ekipy, budowa kanalizacji potrwa o wiele dłużej, niż zakładano.
Na sesji (2.09.) nie obyło się bez oskarżeń i zarzucania sobie nawzajem sabotowania gminnych inwestycji. Pierwszy zaczął były burmistrz, Franciszek Sitko, który wytknął swojemu następcy zła wolę i złośliwość.
– Prokuratura odmówiła śledztwa w sprawie przetargów na remont ul. Niepodległości i budowę domów socjalnych. Chyba pan jest z tego niezadowolony? Dlaczego nie poinformuje pan o tym radnych? – dopytywał się Józefa Rubachy. Zwrócił też uwagę, że odmowa sprzedaży działek przy ul. Kościuszki firmie Akad, która chciała postawić tam galerię handlową, naraziła gminę na spore straty. – Udało się sprzedać zaledwie jedną działkę. Nie można opierać działań na fantazjach – drwił, sugerując, że gminie nie uda się znaleźć nabywców na resztę ziemi. Przypomnijmy, że sprzedaż działek miała przynieść co najmniej 1,5 mln zł zysku, a firma Akad oferowała zakup ziemi za 611 tys. zł.
J. Rubacha nie pozostał mu dłużny. Wyjaśnił, że chociaż ma spore dylematy moralne, to jednak broni działań rozpoczętych przez poprzednią ekipę. – To kuriozum, ale bronię. W kolejnych sprawach nie przyjmuję zarzutów i odwołuję się, od czego się da – zwrócił uwagę, podkreślając, że od samego początku nowym władzom były rzucane kłody pod nogi.
 
Kanaliza rok dłużej
Burmistrz zarzucił Sitce, że projekt budowy kanalizacji był chaotycznie sporządzony i nie ujęto w nim wielu działek. – Przez to realizacja inwestycji przeciągnie się o 12 miesięcy – nie pozostawił złudzeń.
Projekt „Kompleksowe rozwiązanie gospodarki wodno-ściekowej dla aglomeracji Szprotawa” pochłonie 97 mln, z czego gmina musi wyłożyć ok. 55 mln zł. Pierwotny projekt zakładał, że do roku 2014, do sieci kanalizacyjne dostęp będzie miało 10 tys. 700 osób.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz