Paulina Jasińska z Lubska I Wicemiss Polski Nastolatek! Jak przyznaje, długo „truła” mamie, aby pojechała z nią na wstępny casting.
Paulina ma 15 lat i wielką karierę modelki przed sobą. Aby sięgnąć po tytuł wicemiss w piątkowym finale Miss Polski Nastolatek (26 sierpnia, Płock) musiała ciężko pracować przez kilka miesięcy. – Ciągle treningi, ćwiczenie choreografii, układów tanecznych i kroków. Był stres. Każda z nas chciała jak najlepiej wypaść – przyznaje.
W kwietniu Paulina zgłosiła się do castingu organizowanego przez zielonogórską agencję Princess. – O konkursie miss truła mi głowę od kilku dni, więc postanowiłam z nią pojechać na casting – wspomina jej mama, Renata Jasińska, na co dzień dyrektorka niepublicznego gimnazjum w Lubsku.
– Zamiłowanie do modelingu odziedziczyłam po mamie – uśmiecha się Paulina.
15-latka bez najmniejszych problemów dotarła do finału Miss Ziemi Lubuskiej. Z kilkudziesięciu kandydatek znalazła się w gronie 20 najładniejszych Lubuszanek. W finale, 14 maja w zielonogórskiej filharmonii została Miss Publiczności i I Wicemiss Nastolatek.
Tytuł Miss Nastolatek przypadł Aleksandrze Adamczyk z Tomaszowa.
Na sportowo i wieczorowo
Obie dziewczęta czekała długa przeprawa w drodze do finału Miss Polski. – Najpierw był ćwierćfinał w Warszawie, skąd z grona 50 kandydatek dostałyśmy się do półfinału w Szczyrku. I znowu się udało przejść kolejny etap – dodaje Paulina. – Razem z Olą znalazłyśmy się w ścisłym finale, w Płocku. Zanim jednak nastał ten szczególny moment, przed nami było sporo pracy. Ciężka praca, praca i jeszcze raz praca.
Mieszkanka Lubska zaznacza, że w piątkowym finale na scenie nie czuła aż tak wielkiej tremy.
– Nogi mi się nie plątały, potrafiłam się naturalnie uśmiechnąć – przyznaje. – Może świadomość, że nie uważałam się za faworytkę w finale powodował, że byłam wyluzowana.
Paulinę z widowni wspierali mocno rodzice. Na wybiegu dziewczyny pojawiły się w strojach sportowych, kąpielowych i sukienkach koktajlowych, a potem, już w ścisłej dziesiątce, w wieczorowych i kąpielowych
– Jakie było moje zaskoczenie, gdy prowadzący ogłosił, że przypadł mi tytuł I Miss Polski. Bardzo się cieszę również z tytułu Miss Publiczności – przyznaje mieszkanka Lubska. – Zaraz po zakończeniu finału dostałam sporo telefonów od agencji modelek z całej Polski. Na razie będę pracować dla jednej z warszawskich agencji.
Paulina nie zapomina też o nauce i innych pasjach. Obecnie jest gimnazjalistką, ale myśli już o wyborze ogólniaka – albo w Lubsku, albo – Żarach. W przyszłości chciałaby zostać lekarką lub farmaceutką. W wolnych chwilach gra w koszykówkę i fotografuje przyrodę.



