Strona główna » Znaleziono ciało w Kadłubii

Znaleziono ciało w Kadłubii

przez imperia

Poszukiwania Rafała z Kadłubii trwały ponad trzy miesiące. Mieszkańcy wsi podejrzewają, że to jego zwłoki znaleziono w lesie w pobliżu wsi.
Zaginięcie Rafała zgłoszono 9 czerwca, od tego czasu szukała go policja i znajomi. Kilka dni temu, niedaleko Kadłubii, na byłych poligonach znaleziono zwłoki mężczyzny.
 
To był straszny widok
Marcin Brenkiewicz z Kadłubii wybrał się na grzyby. – Z daleka zobaczyłem jakąś postać – wspomina. Początkowo myślał, że ktoś tam stoi, ale gdy podszedł bliżej, zorientował się, że to wisielec – Nie wiedziałem, co robić. Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to zadzwonić do kolegi – przyznaje. Marcin zawiadomił Krzyśka, który szybko do niego dołączył. – Podszedłem bardzo blisko, to był straszny widok, nigdy go nie zapomnę – relacjonuje Krzysiek. Mężczyźni uważają, że wisielcem może być zaginiony Rafał. – Znaliśmy go dobrze, nie mieliśmy złudzeń, widząc chociażby jego charakterystyczne krótkie włosy – twierdzą.
 
Ubrany jak Rafał
Mężczyźni zawiadomili policję. Ciało wisiało pomiędzy brzozami, ok. 500 metrów od polnej drogi. Z daleka widać zabudowania Kadłubii. Rzadko kto zapuszcza się w tamte tereny. Ludzie boją się dzikich, agresywnych psów, które są tam widywane. Marcinowi w pamięci utkwiły ubrania, jakie miał na sobie wisielec. – Ciemna bluza na zamek do szyi, z jasnym wzorem na ramieniu, dżinsy, pasek ze srebrną klamrą i czarne adidasy. – Opis odpowiada temu, który po zaginięciu zgłosiła narzeczona Rafała, Ewelina Orlak. Rafał zaginął w czerwcu, a załamana Ewelina, rozpaczając, opowiadała, że na sierpień zaplanowali ślub, mieli wynajętą salę w Żarach, zaprosili gości. Razem planowali przyszłość.
 
 To nie moja wina
O odnalezionych w lesie zwłokach Ewelina dowiedziała się od kolegi, który miał być świadkiem na ich weselu. – To tragedia, najpierw straciłam dziecko, teraz Rafała – ze łzami w oczach mówi Ewelina, która poroniła kilka tygodni przed zaginięciem narzeczonego. – Ludzie szykanują mnie i uważają, że nic nie robiłam, a to nieprawda. Jak mogą tak mówić? – Ewelina ma żal, że w takiej chwili ludzie obarczają ją winą. – Nie wiedzą, co to znaczy stracić bliskich i nie rozumiem, dlaczego mi to robią – żali się.
Darek Migała, brat zaginionego, nie wie, co mogło skłonić Rafała do samobójstwa. – Na pewno nie miał problemów finansowych. Tylko Rafał i Ewelina mogą wiedzieć, co było między nimi – mówi.

Będzie badanie DNA
Wiele wskazuje na to, że wisielec to właśnie Rafał, nie ma jednak 100-procentowej pewności. Prokuratura w Żarach informuje, że została przeprowadzona sekcja zwłok. – Pobrano materiał genetyczny, który potwierdzi tożsamość – wyjaśnia Robert Brzeziński, zastępca prokuratora rejonowego w Żarach. Zdaniem biegłego, ciało mogło wisieć od miesiąca do trzech. Niedaleko tego miejsca znaleziono też plecak, w którym były dokumenty Rafała.. 

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz