Czy dyrektor 105 Szpitala Wojskowego nasłał sanepid na odział płucny, by wydusić od żagańskich radnych powiatowych kasę na remont?
Oddział płucny skontrolowali pracownicy Wojskowego Oddziału Medycyny Prewencyjnej (odpowiednik Sanepidu). Efekt? Jedna z sal zabiegowych została zamknięta. Jeśli do końca października dyrekcja 105 szpitala nie spełni warunków, jakie postawili kontrolerzy, oddział zostanie zamknięty.
Sławomir Gaik, dyrektor 105. Szpitala Wojskowego, potwierdza, że płucny, aby dalej funkcjonować, musi przejść generalny remont. – Jeśli powiat nie znajdzie pieniędzy na sfinansowanie dokumentacji i prac, są inne warianty. Albo przeniesiemy oddział do budynku głównego, albo do szpitala w Żarach – zaznacza dyrektor. – To nie jest nasz budynek, abyśmy w niego inwestowali. Zresztą władze powiatu żagańskiego obiecały wyremontować oddział.
– Bez koniecznych remontów płucny zostanie zamknięty, a pracę może stracić personel – przestrzegał radnych na sesji (piątek, 23 września) Zbigniew Teler, który już zdążył poznać wyniki kontroli. – Powinniśmy inwestować w ten szpital, zanim stanie się wojewódzkim. Te pieniądze nie pójdą na marne, bo w przyszłości lecznica będzie spółką, a decydować będą ci, którzy najwięcej do niej wnieśli.
Wiadomo, że Teler, będąc w poprzedniej kadencji wicestarostą, wspierał 105. i nie żałował grosza na szpital, spłatę jego długów i zakup sprzętu. Opłaciło się to ówczesnemu staroście Krzysztofowi Jaroszowi, który „za zasługi” dostał stołek w żarskiej spółce komunalnej.
To czysty szantaż
W kuluarach mówi się, że kontrola ma wywrzeć na radnych powiatowych presję, aby zdecydowali się na sfinansowanie modernizacji płucnego. Oddział wymaga montażu wind, wymiany okien, drzwi, podłóg. Póki co, powiat sfinansuje dokumentację techniczną inwestycji.
– To czysty szantaż! – uważa starosta Marek Ślusarski. – Z koncepcji, opracowanej na zlecenie 105, wynika, że remont płucnego pochłonie 16 mln zł, a sama dokumentacja techniczna aż 750 tys. zł! Nie wiem, czy jest sens wydawać tak ogromne pieniądze na dokument, który może pokryć się stertą kurzu. Bo 16 mln zł na remont na pewno nie damy – zastrzega.
Starosta dodaje, że 105 zachowuje się, jakby robił łaskę powiatowi. – To szpital zarabia na naszym mieniu i sprzęcie, nie my. Dlaczego więc my mamy ciągle finansować remonty? – pyta starosta.


