Strona główna » Grała z Woźniacki

Grała z Woźniacki

przez imperia

Finaliści tegorocznego US Open, od kilku lat czołowi debliści świata Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zainteresowali się talentem 13-o letniej dziewczynki z Lubska.
Młoda tenisistka uczęszcza do Gimnazjum nr 1 im. Królowej Jadwigi w Lubsku. Nasi mistrzowie postanowili wesprzeć jej karierę. – Nie widzieliśmy jej gry, ale słyszeliśmy o Klaudii i o jej historii od naszych przyjaciół – mówi Fyrstenberg.
Klaudia Wróbel gra w tenisa od czterech lat. Ta niełatwa dyscyplina stała się jej pasją, poświęca mu niemal każdą wolną chwilę. Dużo zaangażowania i wysiłku przykłada do treningów, bo jak mówi chciałaby zostać zawodową tenisistką. Klaudia ma siostrę bliźniaczkę – Weronikę. Opiekuje się nimi Henryk Pach z żoną Marią, są dla nich rodziną zastępczą. – Jesteśmy razem już 8 lat, to wspaniałe dziewczynki – mówi pan Henryk.  – Zainteresowało nas to, że doszła do tego poziomu, mimo ciężkich warunków, z dala od wielkich ośrodków tenisowych. Komplementowała jej grę sama Karolina Woźniacka – dodał Fyrstenberg, reprezentant Polski, olimpijczyk.
Woźniacki komplementuje
Najlepsza tenisistka świata spotkała się z Klaudią podczas rozgrywanego w Bydgoszczy turnieju dla dzieci. Było to możliwe dzięki programowi „a KuKu”, którego pomysłodawcami jest Fundacja Oriflame Dzieciom i Fundacja Przyjaciółka. Program powstał, aby pomóc dzieciom, które wychowują się w rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka i dać im szansę na spełnienie marzeń, tych większych i tych małych, o zdrowiu, nauce, wspólnych wyjazdach, a czasami o całkiem zwykłych dziecięcych przyjemnościach. Marzeniem Klaudii było zagranie z najlepszą rakietą świata. – Miło jest widzieć, jak dużo dzieci chce grać w tenisa, choć to nie jest łatwa droga. Podobnie jest w Danii, gdzie tenis stał się ostatnio bardzo popularny. Takie spotkania są bardzo miłe i wierzę, że będą dla dzieci jakąś tam motywacją do dalszych treningów. Ja też przecież kiedyś marzyłam, żeby być numerem jeden na świecie. Teraz to się spełniło, więc można, jeśli się tylko chce i ciężko pracuje – tłumaczyła w Bydgoszczy Woźniacki.
Pomogą jej w karierze
Przy okazji spotkania Klaudią zainteresowali się polscy trenerzy, a później czołowi debliści świata – M. Fyrstenberg i M. Matkowski. – Zdecydowaliśmy się pomóc Klaudii, bo nie tyle sam talent, ale jej ciężka praca, determinacja i wytrwałość w realizowaniu swoich marzeń jest tu najważniejsza – powiedział M. Matkowski. – W tenisie przeważnie jest tak, że w pewnym momencie potrzebujesz pomocy z zewnątrz. Nam kiedyś ktoś pomógł, teraz my pomagamy Klaudii w jej karierze. Tak powinno być – dodał Matkowski, ćwierćfinalista Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.
– Pomoc jest bardzo konkretna. Klaudia już otrzymała sprzęt tenisowy. Ma też raz w miesiącu jeździć na konsultację do Warszawy. Ma również obiecaną pomoc finansową. Ma to jej pozwolić na udział w ogólnopolskich turniejach – mówi jej ojczym Henryk Paluch.
Fyrstenberg i Matkowski często wspierają potrzebujących, ale nie robią tego w blasku fleszy i kamer. – Pomagamy, kiedy czujemy że jest to potrzebne – mówi Matkowski. Od lat popularni „Fryta” i „Matka” promują w Polsce tenis, łamiąc stereotyp, że jest to sport elitarny. – To gra dla wszystkich, w każdym wieku. Cieszy nas to, że tenis gości też w mniejszych miejscowościach. Mamy nadzieję, że koledzy i koleżanki Klaudii z Gimnazjum nr 1 w Lubsku również chwycą za rakiety – uśmiecha się Fyrstenberg. – Przed Jurkiem Balickim, trenerem Klaudii i nauczycielem w-f w tym gimnazjum, stoi nie lada wyzwanie. Wierzymy w Klaudię, trzymamy kciuki i jesteśmy dobrej myśli – dodaje się Matkowski.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz