Robert Dowhan, prezes Falubazu Zielona Góra, w rozmowie z „GR”, pseudokibicami nazywa tych, którzy zdemolowali miasto.
Komentarz do niedzielnych wydarzeń?
Żaden komentarz nie przywróci życia. Stała się tragedia. To był nieszczęśliwy wypadek. Wydarzyło się to już po imprezach organizowanych przez klub. Jest mi z tego powodu przykro, ale nie jestem uprawniony, by wskazać, kto zawinił i jak do tego doszło.
Pana zdaniem impreza, po której doszło do tragedii, była odpowiednio zabezpieczona?
Nie tylko moim zdaniem. Kilka razy byliśmy sprawdzani. Impreza była zorganizowana wzorowo, ale to nie odbyło się podczas fety z okazji zdobycia tytułu mistrzowskiego, tylko pół godziny później, gdy ludzie wracali już do domów. Tego zdarzenia nie można łączyć z naszą imprezą. Nawet jest to nie na miejscu, by to łączyć.
Jak ocenia pan kibiców, którzy zdemolowali pół miasta?
Nie można nazywać ich kibicami, a pseudokibicami. Nie rozumiem agresji, jaka po tym zdarzeniu pojawiła się na ulicach Zielonej Góry. Nie do końca wiemy, jacy ludzie uczestniczyli w zamieszkach i czy można w jakikolwiek sposób utożsamiać ich z klubem. Czy to byli szalikowcy naszego klubu, czy może ktoś inny. Klub niesie za sobą pozytywne wartości. Nie popieramy rzucenia przedmiotami w ludzi i nieważne, czy noszą mundur. Nie popieramy przemocy i nigdy nie będziemy.
Nie mogło pana zabraknąć na pogrzebie…
Oczywiście. Było też dużo osób związanych ze środowiskiem żużlowym. Zginął jeden z nas. Tak napisali kibice i ja się z tymi słowami identyfikuję.
Zielonogórski klub żużlowy najpewniej wzbogaci się wkrótce o milion złotych z miejskiej kasy. Można mówić o zażeganiu pana konfliktu z prezydentem Januszem Kubickim?
Konkurs był rozpisany dużo wcześniej. Liczyliśmy na pomoc, podobnie jak inne kluby. Dotacja zostanie przeznaczona na rozwój sportu i klubu. Mam nadzieję, że teraz polepszy się współpraca.
Czy to prawda, że ogłosi pan rezygnację z funkcji prezesa klubu?
Jeszcze nie wiem, jak potoczą się moje losy. Po ewentualnym wygraniu wyborów do Senatu zrezygnuję z prezesowania Falubazowi. Dalej jednak będę wspierał Falubaz, a także inne kluby, pożytecznymi zmianami w ustawodawstwie.
13
Poprzedni artykuł