Strona główna » Marne nasze zarobki

Marne nasze zarobki

przez imperia

Lekarz potrafi zarobić tyle, co 25 ekspedientek, a początkujący strażak dostaje połowę tego, co nauczyciel. Prezentujemy listę płac z powiatów żarskiego i żagańskiego.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, mieszkańcy powiatu żarskiego zarabiają średnio 3 tys. 84 zł, a żagańskiego – 2 tys. 560 brutto. – Co z tego, że statystki mamy nawet nie najgorsze, skoro nie wlicza się do nich osób pracujących na bardzo popularne umowy o dzieło? Przepaść między najlepiej a najgorzej zarabiającymi sięga kilkunastu tysięcy złotych – zwraca jednak uwagę Ewa Kalginis z Wymiarek. – Nic dziwnego, że młodzi uciekają szukać szczęścia za granicą lub w większych miastach – wzdycha.
 
Szwaczki i ekspedientki
Najgorzej opłacani (dostają ok. tysiąca zł na rękę) są u nas niewykwalifikowani robotnicy, pracownicy z branży handlowej, kierowcy i szeregowi pracownicy zakładów komunalnych, szwaczki, sprzedawcy w osiedlowych sklepach i marketach. Ci ostatni dostają jednak premie, dzięki którym ich miesięczne uposażenie wzrasta średnio o ok. 200 zł. Na ok. 1 tys. 200 zł miesięcznie na rękę może liczyć także magazynier w żarskiej hurtowni. Równie niskie pensje dostają rozpoczynający swoją przygodę z mundurówką strażacy i policjanci. Mniej więcej tyle samo otrzymuje też strażnik leśny. Nawet słabo wynagradzane pielęgniarki mogą liczyć na wyższe wynagrodzenie, bo na rękę dostają 1 tys. 650 zł. Pracownicy budżetówki mają jednak tę przewagę, że nie pracują na „śmieciowych” umowach o dzieło i zlecenie.
Pani Małgorzata z Żagania w małym osiedlowym sklepiku pracuje od kilku lat, ale dopiero niedawno została zatrudniona na pół etatu. Przyznaje, że jeszcze nie zdarzyło jej się pracować 4 godziny dziennie. – Czasem siedzę od 6 rano do 21. Za każdą dodatkową godzinę dostaję „do kieszeni” 7 zł – zaznacza.
 
Żołnierze w środku stawki
Nieco lepiej zarabiają posterunkowi i najniżsi stopniem żołnierze, bo miesięcznie na rękę otrzymują ok. 2 tys. zł. Tyle samo może zarobić doświadczony spawacz, mechanik i elektryk. Niektórzy fachowcy na „fuchach” wyciągają dodatkowo nawet po kilkaset złotych.
Średnio pomiędzy 2 a 3 tys. zł na rękę zarabiają robotnicy na produkcji w żarskich firmach. – Pracując w żagańskim zakładzie obróbki metali miałem góra 1 tys. 700 zł z premiami i nadgodzinami – zdradza pan Andrzej z Żagania, który teraz pracuje w Kronopolu i zarabia o ok. 1 tys. zł więcej. Na ok. 2 tys. 700 zł mogą również liczyć solidnie pracujący robotnicy gozdnickiej „Ceramiki”. – Trochę mniej dostaję w jelenińskim „Stelmecie”, gdzie pracuje sporo ludzi z Brzeźnicy – zwraca uwagę mieszkaniec Wichowa.
W widełkach pomiędzy 2 tys. 182 zł a 2 tys. 995 zł brutto (za 18-godzinne tygodniowe pensum) mieści się pensja większości nauczycieli. Najmniej zarabiają stażyści i pracujący na część etatu. Nauczyciele plastyki czy muzyki muszą zadowolić się wypłatami w granicach kilkuset złotych. Tyle samo otrzymuje miesięcznie kelnerka dorabiająca w żagańskim hotelu. Stawka wynosi ok. 80 zł za całonocną imprezę.
 
Lekarze i generałowie
Na szczycie piramidy zarobków znajdują się lekarze, którzy mogą liczyć u nas na wynagrodzenie wyższe nawet dwa razy od tego, które dostają ich koledzy w centralnej i południowej Polsce. Specjaliści zarabiają miesięcznie ok. 10 tys. zł brutto. Do tego dochodzą niemałe przychody z prywatnej praktyki. Dla przykładu, dyrektorowi 105. Szpitala Wojskowego, Sławomirowi Gaikowi, który jest pulmunologiem i alergologiem, udało się w ubiegłym roku wyciągać średnio ok. 25 tys. zł miesięcznie.
Sporo zarabiają także najwyżsi rangą wojskowi. Generałowie mogą liczyć nawet na 10 tys. zł, a pułkownicy zarabiają tyle, co komendanci powiatowi policji – ok. 6 tys. 400 zł brutto.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz