Strona główna » Motywowanie prezesów

Motywowanie prezesów

przez imperia

Nie jest tajemnica, że komunalne spółki nie poradziłyby sobie bez pomocy miasta. A to dostają dotację, a to poręczenie do kredytu. Tymczasem ich prezesi zarabiają jak w prywatnym dobrze prosperującym biznesie. Bez względu na wyniki.
To się jednak skończy. Przynajmniej w Żaganiu. Zarobki prezesów mają zależeć od wyników ich pracy. Tak przynajmniej zapowiadają burmistrz i rady nadzorcze spółek. Na pierwszy ogień idzie Pałac Książęcy. Prezesowi Andrzejowi Pilimonowi rada nadzorcza już zaproponowała nowe warunki płacy i pracy.
– Nie mogę zdradzić szczegółów, powiem tylko, że wysokość płacy będzie zależna od przychodów spółki w danym miesiącu – mówi Andrzej Skibiński, szef rady nadzorczej Pałacu Książęcego – Spółka ma bazę w postaci basenów, stadionu, kortów i hoteliku. Powinna ją wykorzystywać, aby zarabiać na swoje utrzymanie. Skończył się okres inwestycyjny, Arena działa, stąd decyzja burmistrza i nasza, aby zmienić warunki płacy prezesa.
Jak ustaliliśmy, Pilimon ma do połowy listopada czas do namysłu. Może odejść lub zgodzić się na warunki, jakie zaproponowała mu rada nadzorcza. A te, patrząc na sytuację finansową spółki, mogą nie być najlepsze. Pałac ma 16 mln zł kredytów do spłaty, a w Arenie – zamkniętą kręgielnię, restaurację i część pomieszczeń pod rekreację.
– Spółka ma się utrzymać, a co więcej rozwijać swoje usługi. Nowe warunki pracy mają zmotywować prezesa do wydajniejszej pracy i zwiększenia przychodów przedsiębiorstwa – uzasadnia Skibiński.
A. Pilimon ciągle się zastanawia. Decyzji jeszcze nie podjął.
 
Inni też mogą się bać?
Burmistrz Sławomir Kowal podobne zmiany chce wprowadzić w innych spółkach podległych miastu. Obecnie w najlepszej kondycji finansowej jest Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania i Robót Drogowych (MPOiRD), w najgorszej – Żagańskie Wodociągi i Kanalizacje (ŻWiK), które realizują największą inwestycję w mieście – budowę kanalizacji.
Tajemnice finansowe przed radnymi i mediami ukrywa prezes Żagańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (ŻTBS), Wiesław Źrebiec. Odmówił audytu radnym z komisji rewizyjnej.
Sprawdziliśmy, ile obecnie zarabiają prezesi miejskich spółek. Najwięcej bierze Andrzej Katarzyniec, prezes MPOiRD – ok. 10 tys. zł brutto miesięcznie. Nieco mniej, bo 9 tys. zł brutto, zarabia A. Pilimon, a ponad 7 tys. zł – Mirosław Paszkiewicz, prezes Miejskiego Zakładu Komunikacji (MZK). Po około 8 tys. zł inkasują Mirosław Biały, prezes ŻWiK oraz W. Źrebiec.
Do tematu wrócimy.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz