Strona główna » Zalejemy jeszcze drożej!

Zalejemy jeszcze drożej!

przez imperia

Kierowcy nie mają szans na tańsze tankowanie. Ci, którzy do baków leją olej napędowy, niedługo za litr zapłacą nawet 5,80 zł. Benzyna Pb 95 też nie będzie tańsza. Trzeba będzie płacić 5,50 zł za litr.
Zdaniem ekspertów, musimy pogodzić się z myślą, że każda kolejna wizyta na stacji benzynowej będzie bolesna dla kieszeni. A podwyżki, które zaobserwowaliśmy w październiku, nie są ostatnimi.
Wynika z tego, że kupno auta z silnikiem diesla opłaca się tylko tym, którzy zamierzają dużo jeździć. Popularna skoda octavia w podstawowej wersji z silnikiem benzynowym 1,2 TSI jest o 11 tys. zł tańsza niż wersja z silnikiem 1,6 TDI. To oznacza, że uwzględniając podane przez producenta spalanie oraz aktualne ceny PB95 i ON, koszt zakupu i eksploatacji obu aut zrówna się po przejechaniu blisko 200 tys. kilometrów. Zdaniem analityków rynku paliw tegoroczne wyjazdy na 1 listopada były najdroższe w historii.
Autogaz nadal jest konkurencyjny dla paliw tradycyjnych, choć wielu kierowców ze zgrozą patrzy na średnią 2,84 zł/l.
Olej napędowy kosztuje póki co średnio 5,44 zł, co jest  przewagą nad cenami benzyny bezołowiowej 95 wynoszącymi ok. 5,39 zł/l. Benzyna bezołowiowa 98 kosztuje natomiast 5,55 zł/l.
Urszula Cieślak z BM Reflex, biura monitorującego rynek paliw w Polsce, nie ma dla nas dobrych wieści. – Należy się spodziewać w najbliższym czasie kolejnych podwyżek cen paliw.
Jest jeszcze jedna zła informacja. 1 stycznia Polska musi zastosować się do dyrektywy unijnej, która nakazuje zwiększyć nam podatek na olej napędowy. Według ostrożnych założeń ropa podrożeje na naszych stacjach o nawet 20 groszy i to w ciągu najbliższych tygodni.
 
 
 
 Wiadomo, że spalanie zależy przede wszystkim od pojemności silnika, rodzaju zużywanego paliwa oraz  masy samochodu. Jednak istnieją czynniki, na które wpływ ma kierowca.
Ciśnienie w ogumieniu
Zbyt niskie w znaczy sposób powoduje wzrost tarcia na styku opona – powierzchnia drogi, przyczyniając się tym samym do zwiększonego zapotrzebowania auta na paliwo. Wartość ciśnienia należy zawsze sprawdzać przy zimnym ogumieniu.
Dodatkowo należy pamiętać o terminowej zamianie opon zimowych na letnie, gdyż te pierwsze charakteryzują się większymi oporami toczenia, a co za tym idzie, powodują zwiększenie zużycia paliwa.
Niepotrzebny bagaż
Każdy dodatkowy niepotrzebny kilogram przewożony w kabinie samochodu przyczynia się do wzrostu spalania. Kosztowne okazuje się podróżowanie z niepotrzebnym bagażnikiem. Powodują one zwiększenie oporów powietrza, które nasz pojazd musi pokonać kosztem dodatkowych litrów.
Zbędne odbiorniki prądu
Zadbajmy o wyłączanie niepotrzebnych w danym momencie odbiorników mocy, do których należą: ogrzewanie tylnej szyby lub siedzeń, dmuchawa nagrzewnicy, układ klimatyzacji samochodu, a także dodatkowe reflektory lub światła przeciwmgielne.
Sprawność techniczna
Regularne przeglądy pozwalają zachować wysoką sprawność wszystkich podzespołów silnika i zawieszenia, a przez to gwarancję „normalnego” zużycia paliwa.
Odpowiednie przygotowanie samochodu nie wystarczy, jeśli nie zadbamy o ekonomiczny sposób jazdy.
Ekonomiczny postój
Podczas postojów dłuższych niż 40 sekund bardziej opłacalne jest wyłączenie silnika.
Prędkość maksymalna
 Jazda z dużą prędkością powoduje drastyczne zapotrzebowanie naszego auta na paliwo. Zalecana szybkość jazdy powinna oscylować w granicach 75% do maksimum, zwykle około 90km/h.
Zmiana biegów i obroty silnika
Aby uniknąć największych strat paliwa konieczna jest jazda na możliwie najwyższym biegu, tzn. unikanie wysokich obrotów. Jedynkę należy stosować przez krótki czas. Kolejne biegi powinno się zmieniać zanim silnik osiągnie największy moment obrotowy.
Przewidywalna jazda
Przewidywanie i uważna obserwacja sytuacji na drodze służy oszczędnościom. Jeżdżąc w ten sposób można uniknąć wczesnego i niepotrzebnego hamowania, a tym samym konieczności nagłego przyspieszania lub ruszania z pierwszego biegu. Pamiętać musimy o zachowaniu odstępu, możliwie stałej prędkość, rzadkim hamowaniu i przyspieszaniu.
Hamowanie silnikiem
Hamowanie silnikiem to także sposób na oszczędności, gdyż w aktualnie produkowanych pojazdach dopływ paliwa jest automatycznie odcinany przy hamowaniu bez wciśniętego sprzęgła. Ponadto kierowca jest w stanie szybciej przyspieszyć, a na śliskiej nawierzchni uniknąć poślizgu. Dojeżdżanie do skrzyżowania na luzie jest bezzasadne. Jednak najpóźniej przy około 1400 obr/min należy dokonać redukcji biegu.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz