Strona główna » Budżet, że ręce opadają

Budżet, że ręce opadają

przez imperia

Ponad 20 poprawek zgłosili żagańscy radni do przyszłorocznego budżetu. Chcą uciąć dotacje dla spółek komunalnych i na promocję miasta. Wyrzucili też z planu kilka inwestycji. – Jest kryzys, musimy oszczędzać – tłumaczą.
Komisje Rady Miasta opiniowały projekt budżetu, zaproponowany przez burmistrza Sławomira Kowala i skarbniczkę Teresę Łapczyńską. Radni z koalicji PO – PiS – PSL – Nasze Miasto – Nasz Powiat zgłosili ponad 20 poprawek. Jeśli koalicja utrzyma szyk do 30 grudnia, a więc sesji budżetowej, zmiany ostaną przegłosowane.
 
Zbędne wydatki
Na poniedziałkowej komisji gospodarki (28.11.), Mirosław Ramza,wiceprzewodniczący Rady Miasta, zaproponował, by zmniejszyć wydatki o 3,4 mln zł. Chodzi o pieniądze, które miały iść na adaptację budynku sztabu dywizji na nową siedzibę Urzędu Miasta, dokapitalizowanie spółki Pałac Książęcy oraz przebudowę ulic w rejonie Starego Miasta, w ramach rewitalizacji.
 – Pałac to studnia bez dna. Przekazujemy tej spółce ponad 6 mln zł na dokończenie remontu, więc wydaje mi się bezzasadne dokładanie kolejnego miliona – tłumaczył Ramza. – Spółka czeka na zwrot VAT-u, o czym informował nas jej prezes i może się okazać, że nasza dotacja byłaby dużo niższa. A propos rewitalizacji Starego Miasta, nie możemy się jej doczekać od ponad roku, więc z pewnością ten milion może zostać zdjęty. Zmniejszy to kredyt zaciągnięty przez miasto.
Ramza przekonywał radnych, że adaptacja sztabu dywizji jest bezsensowna w czasie, gdy trzeba szukać oszczędności. – Żagania nie stać na ten remont, a w przyszłości nie byłoby nas stać na utrzymanie tego budynku. A co z obecną siedzibą Urzędu Miasta i wydziałami w pałacu? – pytał. – Po prostu ręce opadają na takie pomysły.
 
Mniej na promocję
Ale to nie koniec. Radni przegłosowali na komisjach zmniejszenie kwoty na promocję aż o 540 tys. zł. Obcięto dotacje na organizację rocznicy Wielkiej Ucieczki, rajdy terenowe offroad, akcje promocyjne „Żagań wart Poznania” czy „Lubię Żagań”. – Zamiast tego pieniądze trafią na dokończenie remontu ulic w mieście oraz dokapitalizowanie Miejskiego Zakładu Komunikacji, który przeznaczy je na ulgi dla pasażerów – uzasadniał Daniel Marchewka, przewodniczący Rady Miasta.
– Cięcia są konieczne, bo od promocji ważniejsza jest oświata i rozwój miejskiego handlu – uzasadniali radni.
Radni zamierzają też ograniczyć burmistrzowi, do kwoty 3 mln zł, możliwość samodzielnego zaciągnięcia kredytu (Sławomir Kowal proponował, by było to 8 mln zł). A to dlatego, że chcą być na bieżąco kontrolować rosnący deficyt.
 
Kto sprząta psie odchody?
Radni dopatrzyli się też w budżecie „wielu bzdurnych pomysłów”, np. zapisu o przeznaczeniu 20 tys. zł na usunięcie psich odchodów po zimie. – Nigdy nie widziałam, aby firma sprzątająca usuwała te odchody. Jeśli jest 205 tys. zł na mechaniczne czyszczenie chodników i ulic, to kwota 20 tys. zł jest zbędna – uzasadniła radna Halina Szyposz. – Podobnie jak 25 tys. zł na rzeźbę księżnej Doroty. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na dofinansowanie wypoczynku dzieci. Pewnie księżna też by się ucieszyła z takiego rozwiązania.
 Burmistrz zaplanował, że na zakup kwiatów i nagród dla sportowców przeznaczy 4 tys. zł, radni zgadzają się tylko na 1 tys. zł. – Jesteśmy pomijani przez burmistrza przy organizacji miejskich imprez. On bryluje z piłkami, podczas gdy my radni stoimy jak dziady po kątach – grzmiał M. Ramza.
Czy poprawki przejdą, okaże się 30 grudnia. Koalicja PO – PiS – PSL – Nasze Miasto – Nasz Powiat ma 12 szabel, a więc większość w Radzie Miasta. Jeśli nie będzie podchodów burmistrza do poszczególnych radnych, zmiany zostaną przegłosowane, a wtedy Kowal będzie miał twardy orzech do zgryzienia.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz