Sąd Rejonowy w Żaganiu najpierw ma stać się filią żarskiego, a później zostać zlikwidowany. – Na to stanowczo się nie zgadzam – protestuje jego prezes, Paweł Jabłoński.
O tych planach prezes żagańskiego sądu dowiedział się w środę, 21 grudnia. – Otrzymałem rozporządzenie z Ministerstwa Sprawiedliwości odnośnie przekształcenia wydziałów naszego sądu w zamiejscowe, które od przyszłego roku podlegać miałyby sądowi w Żarach. Powodem są oszczędności – mówi Paweł Jabłoński, prezes Sądu Rejonowego w Żaganiu. – Ministerstwo chce zostawić w województwie lubuskim tylko trzy sądy rejonowe, w Żarach, Nowej Soli i Słubicach.
Pod topór miałby iść żagański sąd. W początkowej fazie, w Żaganiu zostałyby wydziały: rodzinny i nieletnich, karny, cywilny i pracy; podlegałyby Żarom. W rozporządzeniu nie ma mowy np. o wydziale ksiąg wieczystych i zespołach kuratorskich. – Tworzenie wydziałów zamiejscowych to początek likwidacji żagańskiego sądu. Będę walczył o to, aby sąd w Żaganiu pozostał – zapewnia prezes.
P. Jabłoński błyskawicznie zareagował na pismo ministerstwa. Poinformował już wójtów i władze powiatu żagańskiego, a w czwartek, 22 grudnia, spotkał się z burmistrzem Żagania.
– Opinię na temat propozycji ministerstwa musimy przygotować do końca roku – zaznacza prezes. – Jest wiele niewiadomych. Nie bardzo rozumiem, gdzie ministerstwo znalazłoby oszczędności na przekształceniu naszych wydziałów w zamiejscowe. Podobnie już było z wydziałem grodzkim.
Zrobią wioskę z Żagania
W żagańskim sądzie pracuje ok. 100 osób. Czy część straci pracę? – U nas nie ma zbędnych etatów – zapewnia P. Jabłoński.
Zaniepokojeni są mieszkańcy. – Żagań niedługo stanie się wioską. Likwidują nam połączenia kolejowe, kurczy się wojsko, padają hotele. Zlikwidowali ZUS, a teraz biorą się za sądy. Skandal! – uważa pani Maria, którą spotkaliśmy, gdy wychodziła z wydziału ksiąg wieczystych.
Do tematu wrócimy.
18
Poprzedni artykuł