Strona główna » Komu siada psycha?

Komu siada psycha?

przez imperia

Było i śmiesznie, i strasznie. Żagańscy radni pokłócili się z burmistrzem.
Poszło o przedszkole wojskowe nr 94 przy ul. Żarskiej, które wojsko chce przekazać od nowego roku miastu. Na sesji (16 grudnia) Mirosław Ramza, wiceprzewodniczący rady, zarzucił burmistrzowi Sławomirowi Kowalowi, że mimo wcześniejszych deklaracji, wyrzucił z przyszłorocznego budżetu przeznaczone na ten cel pieniądze. – Przedszkole miało być przekształcone na żłobek. Rada Miasta jednogłośnie poparła wniosek o jego przejęcie – grzmiał wiceprzewodniczący. – To jedno z najlepiej funkcjonujących przedszkoli w mieście. Czego panu burmistrzowi brakuje, odwagi czy pieniędzy? Kwota 400 tys. zł, której zabrakło w budżecie dlatego, że nie zgodziliśmy się podnieść podatków, ciągle panu ryje psychę.
Na te słowa część radnych wybuchła śmiechem. Uśmiechnął się również burmistrz. – Nie wiem, bo mi psycha siada – odpowiedział Ramzie, a  potem już bez żartów tłumaczył: – To ja byłem inicjatorem rozmów z 34. Brygadą Kawalerii Pancernej odnośnie przejęcia przedszkola. Ale pieniędzy w budżecie nie ma i nie będzie. A utrzymanie przedszkola kosztowałoby aż 1 mln 200 tys. zł.
 
Zazdrości orderów?
 – A milion złotych na przejęcie sztabu dywizji to pan ma? – kontrował Ramza, któremu w sukurs przyszedł radny Henryk Sienkiewicz. – Jestem zatrwożony deklaracjami pana burmistrza. „Jeżeli nie będzie wzrostu podatków, to nie będzie przedszkola”. Co to za tłumaczenie? – pytał radny Sienkiewicz.  – Nie chciałbym, aby z powodu kilkuset tysięcy złotych, nic w tym Żaganiu nie było możliwe!
Radni mieli obawy, że jeśli miasto nie przejmie przedszkola, zostanie ono zlikwidowane, a kilkunastu pracowników pójdzie na bruk.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz