Pojechali wypoczywać nad wodą z grupą znajomych. Jeden z nich, młody 29-letni mężczyzna z wyprawy nie wrócił.
Tragicznie zakończyła się wycieczka (18.08.) do Proszowa (gm. Brody), nad Jezioro Głębokie. Młody, 29-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Strzegów (powiat krośnieński) postanowił się wykąpać. Odszedł od swojego towarzystwa, ok. godz. 21. Osoby, które pozostały na brzegu z początku go widziały, ale gdy zapadł zmrok, kontakt wzrokowy się urwał. – Gdy przez dłuższą chwilę nie wracał, zaczęli go nawoływać i szukać na własną rękę obchodząc teren jeziora dookoła. Sądzili, że zabłądził w lesie, bo byli tam po raz pierwszy i nie znali terenu. W końcu postanowili wezwać policję – informuje Sylwia Rupieta z komendy policji w Żarach.
Ta o o pomoc poprosiła strażaków. – Otrzymaliśmy informację o godz. 23. Na miejsce pojechały 4 zastępy z Brodów, Lubska, Zielonej Góry i Kostrzyna nad Odrą. Akcja poszukiwawcza trwała ponad trzy i pół godziny – informuje bryg. Grzegorz Lisik z żarskiej straży pożarnej. Została przerwana z uwagi na późne godziny nocne.
Wznowiona była w niedzielę, 19.08. od godz. 8. Przed godz. 15 ciało mężczyzny zlokalizowali nurkowie w odległości 30 metrów od brzegu, na głębokości 3 metrów.
Lubscy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Żarach szczegółowo wyjaśniają okoliczności i przyczyny tragicznego zdarzenia.
23
Poprzedni artykuł