Zwłoki 71-latka znalezionego w kanale Bobru znalazł jeden z mieszkańców Żagania.
Badania genetyczne potwierdziły, że należą do mężczyzny, który wyszedł z domu przy ul. Sosnowej 23 listopada. Żona 71-latka przypuszczała, że mąż mógł wyjść do marketu, po płatki śniadaniowe. A to dlatego, że był lekko ubrany. Rodzina zawiadomiła policję, sama też na własną rękę rozpoczęła poszukiwania.
– Taty szukaliśmy wszędzie, nawet we Wrocławiu – mówi jego córka. Zwłoki mężczyzny znaleziono miesiąc po zaginięciu, w kanale Bobru, w pobliżu elektrowni wodnej, przy ul. Żelaznej w Żaganiu. Sekcja zwłok wykluczyła udział osób trzecich. – Zwłoki były w znacznym rozkładzie, więc żeby ustalić tożsamość, musieliśmy poczekać na wyniki badań genetycznych – informuje st. sierż. Aleksandra Jaszczuk, oficer prasowy KPP Żagań. – Okazało się, że to zaginiony 71-letni mieszkaniec Żagania.
– W przypadku wykluczenia udziału osób trzecich, musimy wyjaśnić okoliczności zgonu pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci mężczyzny – dodaje Agnieszka Sobieszek,szefowa Prokuratory Rejonowej w Żaganiu.
28
Poprzedni artykuł