Ostro przymroziło i zawiało, więc strażacy mają pełne ręce roboty.
Tylko w ciągu weekendu, od piątku, 5.02. do niedzieli, 7.02. 7 razy otrzymywali wezwania do powalonych na drogach drzew i gałęzi. Do nieprzejezdnych dróg byli wzywani w Złotniku, Grabiku, Bronowicach, Chociczu, Chwaliszowicach, gdzie drzewo zatarasowało ścieżkę rowerową. Czerwone wozy pojawiły się też na osiedlu Zawiszy Czarnego w Żarach i w Lubsku na ul. Hożej.
Płoną kominy
Niskie temperatury oznaczają też więcej wyjazdów do pożarów sadzy w kominie. Tylko w ciągu kilku dni (5-7.02.) interweniowali 7 razy. – W Żarach na ul. Sienkiewicza, Leśnej i Osadniczej, w Tuplicach na ul. Polnej i Mickiewicza, w Trzebielu na ul. Tuplickiej i w Lipinkach Łużyckich na ul. Żarskiej-wylicza st. sekc. Dawid Lewandowski z KP PSP w Żarach.
I dodaje: – Mieszkańcy dogrzewają domy, niekiedy używając mokrego drewna, węgla brunatnego czy wprost śmieci, często substancji smolistych. Naczelną przyczyną jest niewłaściwa eksploatacja, nieczyszczenie przewodów kominowych, brak przeglądów kominiarskich.
Na czas niezauważony pożar może się skończyć pożarem całego domu. – W przypadku skrajnych zaniedbań, właściciel może być ukarany mandatem-wyjaśnia D. Lewandowski.
17
Poprzedni artykuł