Szprotawa doczeka się ronda z prawdziwego zdarzenia. To prowizoryczne, za ok. 350 tys. zł, zostanie rozebrane.
Szprotawscy urzędnicy właśnie ogłosili przetarg na wykonawcę, który przebuduje dwa skrzyżowania ulic: Głogowskiej, Kochanowskiego, Placu Komuny Paryskiej, Kościuszki oraz Sienkiewicza oraz ulic: Głogowskiej, B. Kozaka, Targowej, Odrodzenia i 1 Armii. Na oba zadania pójdzie kilka milionów złotych.
W ramach inwestycji finansowanej z Funduszu Dróg Samorządowych powstanie profesjonalne, pełnowymiarowe rondo. Urzędnicy rozważają również projekt drugiego, mniejszego ronda – na wysokości wyjazdu z Rynku w kierunku placu Komuny Paryskiej.
Firmy mają czas na zgłaszanie swoich ofert do 28 stycznia. Zadanie wykonają w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, do końca 2022 roku.
To oznacza, że rozebrane zostanie rondo powstałe za czasów poprzedniego burmistrza. To nietypowe, bo złożone z betonowych prefabrykatów kosztowało gminę 349 tys. zł. Wcześniej urzędnicy planowali budowę ronda z prawdziwego zdarzenia, za dużo większą kwotę. Wydali aż 129 tys. zł na dokumentację, ale pieniądze poszły w błoto, bo gmina nie otrzymała unijnej dotacji.
– Powiat nie dołożył nam kilkunastu tysięcy zł do inwestycji, w ramach partnerstwa, przez co zabrakło kilku punktów potrzebnych do otrzymania dofinansowania – wyjaśnia były burmistrz Szprotawy, a obecnie radny, Józef Rubacha.
Co z dalej z rondem z prefabrykatów?
– Jego elementy zostaną przeniesione do Wiechlic, w rejon skrzyżowania ul. Akacjowej z pobocznymi drogami, w ramach usprawnienia ruchu drogowego i poprawy bezpieczeństwa – dodaje obecny burmistrz Mirosław Gąsik.
A co z projektem za 129 tys. zł?
– Zdezaktualizował się i trafi do kosza. W ramach tej wielomilionowej inwestycji powstaje zupełnie nowy projekt dotyczący m.in. modernizacji szeregu ulic w centrum Szprotawy, w tym przebudowy skrzyżowania na rondo – przyznaje burmistrz.
13
Poprzedni artykuł