Strona główna » Przymroziło i… zadymiło

Przymroziło i… zadymiło

przez imperia

Bez ognia dymu nie ma, ale od mrozu może się pojawić. Zaniepokojony mieszkaniec osiedla na żarskim Zatorzu postawił na nogi strażaków.
Do dymu wydobywającego się z mieszkania bloku przy ul. Męczenników Oświęcimskich w Żarach wezwani zostali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej. Alarm podniósł wczoraj, w czwartek, 9.02., kilkanaście minut po godz. 8 rano, mieszkaniec osiedla. Na miejsce zostały skierowane 3 wozy gaśnicze. Jak się szybko okazało, zupełnie niepotrzebnie. Bo nie było ani ognia, ani dymu. Strażacy dokładnie zlustrowali teren, obeszli blok ze wszystkich stron i pozamykali grodzie, w których znajdują się węże i pozostały sprzęt.
– Okazało się, że gdy promienie słoneczne ogrzały oszronioną ścianę i parapet zaczęły odparowywać, zostało to przez zgłaszającego zinterpretowane jako dym – informuje mł. kpt. Paweł Brela, oficer prasowy żarskiej straży pożarnej.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz