– Stan placu zabaw przy ul. Śląskiej woła o pomstę do nieba! Czy nikt nie widzi tego syfu? – pytają nasi czytelnicy z Żagania.
Sterta śmieci, przepełnione kosze na odpady, liście w piaskownicy z brudnym piaskiem.
– Nie dziwię się, że rodziny nie chcą tutaj przychodzić z dziećmi, bo taki syf odpycha na kilometr. Zrobiło się już dość ciepło, więc pewnie maluchy chętnie pobawiły się w piaskownicy czy na zjeżdżalni. Ale dziecka do takiego brudu nie mam zamiaru posyłać – mówi pani Joanna.
– Czy nikt nie widzi tego syfu? – dodaje pan Robert.
Plac zabaw przy ul. Śląskiej należy do miasta. Po naszej interwencji, burmistrz Andrzej Katarzyniec obiecał go uporządkować i opróżnić kosze na mieści.
– Wkrótce, jak co roku, zlecimy konserwację placów zabaw na terenie miasta, między innymi wymianę piasku w piaskownicach, naprawę zniszczonych elementów urządzeń, koszy na śmieci, itd. – zapowiada burmistrz.
