Na włazy do kanalizacji deszczowej w drogach gminy Iłowa połasili się złodzieje.
Tylko z terenów samej strefy aktywności gospodarczej zniknęło ich siedem, braki są też w różnych częściach miasta m.in. na ulicy Kolejowej, Ogrodowej czy Okrzei. Do czasu naprawy, dziury w drogach pozastawiano pachołkami.
– Może nie jest to jakaś katastrofa, ale na pewno problem – mówi burmistrz Paweł Lichtański.
Gmina poniosła straty na ponad tysiąc złotych. Część włazów już uzupełniono.
– Część musieliśmy zamówić i czekamy, aż do nas dojadą. Liczymy na to, że uda nam się to zrobić do końca tygodnia – mówi burmistrz
Postępowanie w sprawie kradzieży prowadzą policjanci z komisariatu w Iłowej i to do nich mogą się zgłaszać świadkowie.
– Póki co, była to jednorazowa akcja. Mamy nadzieję, że ostatnia – dodaje P. Lichtański.
17
Poprzedni artykuł