Mieszkanka podżagańskiego Tomaszowa chciała popełnić samobójstwo, skacząc z dachu. Z pomocą przyszedł dzielnicowy.
O tym, że 35-letnia kobieta chce sobie odebrać życie, skacząc z dachu pustostanu, dyżurny żagańskiej policji dowiedział się w piątek, 19 lipca. Od razu poinformował dzielnicowego z gminy Żagań, asp. sztab. Artura Sikorę. Dzielnicowy trafnie wytypował miejsce. Kiedy dotarł tam z policjantem z wydziału kryminalnego, zauważyli kobietę stojącą na skraju dachu.
– Dzielnicowy zaczął z nią rozmowę, równocześnie wchodząc po schodach. Nakłaniał ją do zmiany decyzji. Kiedy był już na tyle blisko, aby ją dotknąć, chwycił ją mocno za rękę i przyciągnął do siebie – opowiada sierż. sztab. Aleksandra Jaszczuk, oficer prasowy KPP Żagań. – Kobieta powiedziała dzielnicowemu, że nie chce dłużej żyć.
Pogotowie zawiozło niedoszłą samobójczynię do szpitala.
17
Poprzedni artykuł