Strona główna » Pożar przez zwarcie

Pożar przez zwarcie

przez imperia

W budynku Zakładu Opieki Długoterminowej przy ul. Poznańskiej w Lubsku w sobotę, 17 sierpnia, wybuchł pożar.
 – Na szczęście stało się to w ciągu dnia, a nie w nocy – mówi Jolanta Dankiewicz, prezes Szpitala na Wyspie, któremu podlega lubski zakład. 
– Wezwanie dostaliśmy o godz. 10.48. Wynikało z niego, że korytarz jest silnie zadymiony. Informację przekazał personel, kierowniczka wyłączyła przycisk bezpieczeństwa, który odcina zasilanie. To skutecznie przygasiło ogień – informuje asp. Paweł Brela z żarskiej PSP. Przycisk bezpieczeństwa został zamontowany podczas modernizacji w 2015 r.
Strażacy sprawdzili budynek przy pomocy kamery termowizyjnej i czujnika gazowego.
– Sytuacja nie wymagała ewakuacji pacjentów – dodaje P. Brela.
W zakładzie stale przebywa 56 pacjentów. Do tego było 6 osób personelu.
Miedź z aluminium
Strażacy nie mają wielkich wątpliwości co do przyczyn pożaru.
– Było to zwarcie instalacji elektrycznej – mówi P. Brela.
– Widać wyraźnie, że doszło do tego pod podwieszanym sufitem, w miejscach, gdzie podczas modernizacji nowa instalacja elektryczna została połączona ze starą. Tam są największe okopcenia, rurki, w których położone były przewody, się stopiły – przyznaje J. Dankiewicz. – Wadliwe okazało się przyłączenie miedzianej instalacji do starych przewodów aluminiowych.
– Przewietrzyliśmy korytarz, klatkę schodową i sale pacjentów. W trwającej półtorej godziny akcji wzięły udział 3 zastępy zawodowych strażaków z Lubska, a także ochotnicy ze Starej Wody i Górzyna – wylicza P. Brela.
Naprawa instalacji kosztowała 2 tys. zł. Teraz potrzebne jest też odnowienie okopconej części korytarza.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz