Strona główna » Spotkanie po pół wieku

Spotkanie po pół wieku

przez imperia

Po 49 latach spotkali się absolwenci Szkoły Podstawowej w Witoszynie (sobota, 24 sierpnia).
Podstawówkę skończyły wtedy 32 osoby, na spotkanie przyjechało 20 z nich.
– Jest to nasze pierwsze spotkanie od czasu, gdy opuściliśmy mury szkoły. Mieliśmy okazję widywać się z niektórymi osobami, niestety, na pogrzebach. Doszliśmy do wniosku, że warto byłoby spotkać się w innych okolicznościach ? mówi Jadwiga Macierzyńska, jedna z organizatorek zjazdu.
Na zajęcia przychodzili wtedy głównie uczniowie z Witoszyna i jego dzielnic zwanych Mysłów i Czarocin albo Witoszyna Górnego. Na zjazd przyjechali z różnych części kraju i z Niemiec.
Byli uczniowie najpierw spotkali się w szkole, pozwiedzali dawne kąty, odwiedzili na cmentarzu swoich nauczycieli i znajomych. Później świętowali w świetlicy w Witoszynie.
Mieli okazję porozmawiać też ze swoimi nauczycielkami, j. rosyjskiego – Alicją Żółtańską i śpiewu – Anną Kubiak.

Wyrośli na porządnych ludzi
-Trzymaliśmy się razem, choć to były ciężkie czasy. Nosiliśmy mundurki, a rodzice musieli kopać tunele w śniegu, bo nie było mowy, żeby przez złą pogodę ktoś nie dotarł do szkoły. Mieliśmy też dużo większy szacunek do nauczyciela, niż to jest dzisiaj ? mówią Wanda Czarna i Danuta Masymowicz.
– Myślę, że rocznik, który skończył szkołę w 1955 roku, wyrósł na porządnych ludzi. Ja mieszkałem przy samej szkole, żeby być na zajęciach, musiałem po prostu przejść przez płot. Doskonale pamiętam, że linijka na dłoniach nauczyła mnie punktualności ? mówi Stanisław Anklewicz.
– Chwilę potrwało, zanim rozpoznaliśmy się wszyscy z imienia i nazwiska. Ja mieszkałam bardzo blisko szkoły, a na zajęcia zawsze przychodziłam ostatnia. Dziś dla odmiany jestem bardzo punktualna. Takie spotkanie daje mnóstwo wzruszeń. Z rozrzewnieniem wspominam moją trzecią ławkę przy oknie ? dodaje Elżbieta Soja.
Absolwenci już planują huczną imprezę za rok, gdy minie pół wieku od skończenia szkoły.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz