Strona główna » Biją nasze dzieci w przedszkolu

Biją nasze dzieci w przedszkolu

przez imperia

Szarpała kłócące się dzieci, próbując je rozdzielić czy po prostu je biła? Czy zdarzyło się to tylko raz czy więcej? To wyjaśnia kuratorium. Rodzice są pewni. – Trzeba tę sytuację nagłośnić, żeby nie rozeszła się po kościach – przekonują.
O biciu dzieci przez nauczycielkę Przedszkola Samorządowego „Plastuś” w Jasieniu redakcję gazety „Regionalnej” powiadomili rodzice.
– Trzeba tę sytuację nagłośnić, żeby nie rozeszła się po kościach – argumentuje jeden z rodziców prośbę o dziennikarską interwencję.
Mama jednej z dziewczynek przytacza rozmowy rodziców prowadzone na wewnętrznym forum jednej z przedszkolnych grup.
Ktoś z rodziców napisał, że nie weźmie udziału w składce na prezent dla nauczyciela, bo „jest to mój protest przeciwko (..) stosowaniu przemocy fizycznej i psychicznej”. Inny: „co się wyprawia, biją i katują nasze dzieci – proszę o szczegóły”, kolejny rozmówca – Kinga wyjaśnia: „kilkoro dzieci zostało uderzone w pupę, a jedno nawet w policzek „. Dagmara zapewniała, że nie dotyczy to dzieci z ich grupy, po czym Kinga odpisała: „ale jedno z dzieci z naszej grupy ucierpiało”.
Po chamsku
Rodzice rozmawiali o tej sprawie z Andrzejem Kamyszkiem, burmistrzem Jasienia, ale obawiają się, że sprawa może zostać zbagatelizowana. Padły zarzuty, że nikt nie reagował na to, co się dzieje. W dodatku burmistrz, którego sprawą zainteresowali, zachował się – ich zdaniem – „chamsko”.
– Spotkanie z burmistrzem odbyło się 24 maja, o sprawie nie zostały powiadomione organy ścigania. Nauczycielka przebywa obecnie na L4 – pisze nasza czytelniczka.
 Rodzice krytycznie oceniają rozmowę z burmistrzem.
„Brakowało tylko, by on powiedział, że skoro on kiedyś cieleśnie był bity, to innym dzieciom też nie zaszkodzi” – tak komentowali spotkanie.
– Spotkanie dotyczyło tego, że jest planowany grubszy remont w przedszkolu. Połączony z kuciem, murowaniem. W tych warunkach dzieci nie powinny przebywać za ścianą. Chodziło więc o zamknięcie przedszkola na czas wakacji – przekonuje A. Kamyszek.
Przyznaje, że był umówiony z częścią zainteresowanych rodziców, by poruszyć także sprawę nauczycielki, której rodzice zarzucają przemoc. Przy okazji tego spotkania, po jego zakończeniu.
– Rodzice mieli zostać, żeby to razem omówić. Nagle jedna z mam wstała, z zarzutami, z pretensjami. Nie patrząc, że burzy porządek spotkania. I że to nie wszystkich rodziców dotyczyło – mówi A. Kamyszek.
Dodaje, że sam ma w pamięci, jak w przedszkolu za karę musiał stać z wyciągniętym językiem.
– Wtedy po prostu były inne metody wychowawcze. Ale to nie oznacza, że je akceptuję – zastrzega.
Dwa postępowania
Burmistrz zapewnia, że sprawą się interesował, rozmawiał z dyrektorką.
– Wiem, że poczyniła dalsze kroki. Zgodnie z procedurą przekazała informacje wyżej – zapewnia.
Potwierdza to Bogumiła Gudzowska, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Jasieniu. W jego skład wchodzi Przedszkole Samorządowe „Plastuś”.
– W tej sprawie powiadomiony został przeze mnie rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli przy wojewodzie lubuskim – mówi B. Gudzowska.
– My mamy wrażenie, że wszyscy chcą, żeby ta sprawa nie nabrała rozgłosu. Nikt nie chce o tym rozmawiać, nie wiemy, czy ta kobieta poniesie w ogóle jakieś konsekwencje swoich czynów wobec naszych dzieci – pisze czytelniczka.
– Na razie uważam, że należy się wstrzymać od ocen. Wiem, że w tym przypadku pani miała rozdzielać dzieci, które wdały się w sprzeczkę. Czy można więc mówić, że je poszarpała? Chciałbym przypomnieć historię oskarżenia księdza, który został zmieszany z błotem. A przez sąd po latach uniewinniony. Dlatego w tym przypadku też wstrzymałbym się z komentarzem do czasu zakończenia procedur – mówi A. Kamyszek.
Sprawę potwierdzamy w Kuratorium Oświaty. Odpowiedź otrzymaliśmy wczoraj, w czwartek, 23.06.
– Do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie lubuskim wpłynęło zawiadomienie dyrektora Zespołu Szkolno-Przedszkolnego i w związku z nim obecnie toczy się postępowanie wyjaśniające – informuje Beata Kulasza, starszy wizytator Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wielkopolskim – Terenowy Zespół Wizytatorów w Żarach.
Jak się okazuje, spraw do rozstrzygnięcia w tej akurat placówce jest więcej.
– W dniu 22 czerwca przeprowadzona została kontrola w trybie działań doraźnych w Szkole Podstawowej w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Jasieniu w zakresie przestrzegania systemu oceniania, procedur wypadkowych oraz rozwiązywania konfliktów rówieśniczych. Obecnie prowadzone są czynności kontrolne, które zostaną zakończone protokołem w ciągu 7 dni roboczych – kończy B. Kulasza.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz