Nikt nie pali się, by zasiąść w niepewnym fotelu dyrektora szkoły w Lubanicach (gmina Żary). A losy podstawówki wciąż się ważą.
Trzecie podejście do obsadzenia fotela dyrektora Szkoły Podstawowej w Lubanicach robi gmina Żary. W pierwszym nikt się nie zgłosił. W drugim, potencjalni kandydaci mogli składać oferty do 21.07. Nie wpłynęła żadna.
Przypomnijmy. Szkoła Podstawowa w Lubanicach jest w poważnych tarapatach. Na początku ub.r. padła propozycja, która mogłaby uratować ją przed jej zamknięciem bądź ograniczeniem do filii tylko z klasami I-III. Chodziło o przejęcie jej przez stowarzyszenie, które miałoby ją prowadzić jako szkołę niepubliczną. Dla dzieci nie oznaczałoby to zmian, natomiast nauczyciele pracowaliby nie na bazie Karty Nauczyciela, a Kodeksu Pracy. To oznaczałoby 40-godzinny, a nie 18-godzinny tydzień pracy. Tyle tylko, że nikt z grona pedagogicznego nie chce podjąć się prowadzenia stowarzyszenia. Mieszkańcy z kolei oczekują, by zostało tak, jak jest. W marcu tego roku usłyszeli, że są możliwe już tylko dwa wyjścia – albo likwidacja, albo funkcjonowanie w formule szkoły niepublicznej, prowadzonej przez stowarzyszenie.
Gdy został ogłoszony pierwszy konkurs, Kinga Grzelak, obecna dyrektorka, jeszcze się wahała. Ostatecznie jednak nie złożyła oferty.
Co dalej?
Potwierdza to
– Jest jeszcze nieco czasu do rozpoczęcia roku szkolnego, dlatego konkurs został ogłoszony po raz trzeci – tłumaczy Barbara Gosławska, kierowniczka Centrum Usług Wspólnych, które zajmuje się obsługą gminnych szkół.
Na dokumenty od kandydatów Urząd Gminy czeka do 8.08.
15
Poprzedni artykuł