Zdaniem części radnych gminy wiejskiej Żagań, ich skazana prawomocnym wyrokiem koleżanka nie powinna przewodniczyć komisji oświaty i spraw społecznych, która m.in. opiniuje kandydatów na ławników sądowych.
Przypomnijmy, Agnieszka Dziewiatnik została ukaraną grzywną i uznana winną znęcania się psychicznego nad podległym jej pracownikiem, gdy była kierownikiem biura Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Szprotawie.
Radnym z obozu wójta nie podoba się to, że osoba karana pełni funkcję szefowej komisji oświaty i spraw społecznych, która m.in. opiniowała ostatnio kandydatów na ławników sądowych.
Aby odwołać ją ze stanowiska, radni muszą przegłosować uchwałę, o co już miesiąc temu zawnioskowała do przewodniczącej Rady Gminy, Elżbiety Kłonieckiej, radna Wioleta Kozak. Tyle że w porządku obrad na czwartkowej sesji (26.10.) takiego punktu zabrakło.
– 27 września mój wniosek został przekazany pani przewodniczącej. Dlaczego przez miesiąc nie uzyskałam odpowiedzi? – pytała W. Kozak.
O, superancko!
E. Kłoniecka tłumaczyła, że zgodnie z przepisami, pod wnioskiem o sporządzenie uchwały musi podpisać się co najmniej trzech radnych.
– Pani radna dobrze wie, że jeden radny nie ma takiej mocy, aby nakazać przewodniczącej sporządzanie uchwały, która byłaby prawomocna – odparła przewodnicząca.
– Kultura i sprawowane przez panią stanowisko wymagają zwykłego wyjaśnienia, choćby jednego zdania – skwitowała Kozak.
– Jutro jest 27 października, więc do jutra pani odpowiem – odgryzła się Kłoniecka.
– O, superancko! Bo się o tę odpowiedź upomniałam, fantastycznie! – skwitowała Kozak. – Składam więc wniosek klubu radnych „Nasza Gmina” oraz mieszkańców, którzy są zaniepokojeni i oburzeni faktem, że skazana prawomocnym wyrokiem radna opiniuje kandydatów na ławników, o odwołanie pani Dziewiatnik z funkcji przewodniczącej komisji.
– Mieszkańcy wybrali tę panią do Rady Gminy, ale na przewodniczącą komisji wybraliśmy ją my, radni i my jako radni odpowiadamy za to, aby radna funkcjonowała dobrze – wtórował W. Kozak radny Paweł Lipski.
Przewodnicząca zarządziła przerwę techniczną, aby wprowadzić uchwałę do porządku obrad. Odrzuciło ją siedmiu radnych, tylko czworo było za (Bartłomiej Broniszewski, Marian Hrycak, W. Kozak, P. Lipski).
Radna Dziewiatnik wstrzymała się do głosu (na sesji zabrakło trzech radnych).
54
Poprzedni artykuł