Strona główna » Chce uczyć brydża w szkole

Chce uczyć brydża w szkole

przez imperia

Wprowadzenia lekcji brydża w żarskich podstawówkach chce Bogdan Hadryś, radny Forum Samorządowego.
Radny Hadryś przedstawił swój pomysł na komisji rewizyjnej i komisji oświaty. Pozostali radni jednogłośnie go poparli. Lekcje miałyby się odbywać w szkołach, które wyrażą zainteresowanie nauką gry. Dzieci uczyłyby się gry karcianej za zgodą rodziców.
Za lekcje ma zapłacić Urząd Miasta.
Szkolenie z brydża trwałoby, według pomysłu B. Hadrysia, dwa lata. Zaczynałoby się w piątej lub szóstej klasie szkoły podstawowej.
Dużo zajęć
– To za długo. Dzieci są obciążone wieloma zajęciami. Dokładanie kolejnych na tak długi czas to nie jest dobry pomysł. Sam gram w brydża i uważam, że na poznanie podstaw tej gry wystarczyłoby pół roku. A później, jeśli będą chętni, naukę można kontynuować na kółkach zainteresowań – uważa Jacek Stroynowski, radny PiS, który jest nauczycielem religii w Społecznej Szkole Podstawowej i odpowiada tam również za naukę gry w szachy.
– Nie dostaliśmy na prowadzenie sekcji brydża w Sokole ani złotówki z Urzędu Miasta. Mimo to cieszę się z tego pomysłu i liczę, że na dokształcanie dzieci w tym sporcie znajdą się pieniądze – mówi radny Tadeusz Płóciennik.
Chce uczyć
Są już nawet chętni do nauczania brydża w szkole.
– Jako nauczyciel w Budowlance zorganizowałem sekcję brydża, której zawodnicy odnosili sukcesy na poziomie województwa. Moim wychowankiem jest między innymi Sławomir Zubrycki, żarski prawnik i świetny brydżysta. Jeżeli byłaby tak potrzeba, mogę poprowadzić zajęcia również teraz – deklaruje B. Hadryś.
Radni z komisji oświaty poparli wniosek radnego jednogłośnie.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz