Strona główna » Zebrali już setki podpisów. Domagają się bezpłatnych parkingów w centrum Żar. To ma uratować ich biznesy.

Zebrali już setki podpisów. Domagają się bezpłatnych parkingów w centrum Żar. To ma uratować ich biznesy.

przez imperia

Domagają się bezpłatnych parkingów w centrum Żar. To ma uratować ich biznesy.
Przedsiębiorcy działający w centrum Żar domagają się zniesienia opłat za parkingi. To ma im pomóc w utrzymaniu biznesu.
– Tylko w restauracji Defacto zebraliśmy już ponad 300 podpisów – mówi Dawid Karczewski, współwłaściciel restauracji i organizator akcji „Ratujmy żarską starówkę”.
– Klientów nie ma. Wszyscy jadą tam, gdzie mają bezpłatny parking. Opłaty parkingowe w centrum wyganiają potencjalnego klienta – mówi Łukasz Dominiak ze Sklepu Lubanickiego i dodaje: – Jak klientka mówi, że musi zapłacić za parking, a chce kupić na przykład jabłka, to jej się po prostu nie opłaca.
Zabrakło list
Z inicjatywy D. Karczewskiego z Defacto w wielu sklepach i restauracjach na deptaku zaczęto zbierać podpisy, o czym gazeta „Regionalna” informowała w ubiegły piątek. 
–  Przychodzą ludzie z prośbą o kolejne karty, bo już zapełnili. Musimy je dodrukowywać. Dajemy sobie czas na zbieranie podpisów do końca roku – mówi D. Karczewski.
W akcji biorą udział przedsiębiorcy, którzy swoje biznesy prowadzą w centrum Żar od lat, ale tak małej liczby klientów jak teraz, jeszcze nie było.
– Prowadzimy księgarnię od 1989 roku, czyli już 34 lata. Przeszliśmy różne etapy – od euforii zakupów na początku lat 90 po różne kryzysy, ale tak źle, jak teraz, to jeszcze nie było – mówi Jolanta Pihulak z księgarni przy ul. Chrobrego.
Opłaty gwoździem do trumny
– Sytuacja już się pogorszyła, gdy zamknęli ruch kołowy wokół Ratusza, a wprowadzenie opłat za parkingi było przysłowiowym gwoździem do trumny dla centrum miasta. Dzisiaj klient jak nie podjedzie samochodem, to nie przyjdzie. Poza centrum mieszkańcy parkingi mają za darmo, więc trudno ich zachęcić, żeby przychodzili na deptak – uważa J. Pihulak.
W księgarni pod petycją dotyczącą zniesienia opłat za parkingi podpisało się prawie 100 osób.
– Naprawdę jest nam ciężko, podatki cały czas podnoszą, nie mają litości, a Rynek jest na tyle duży, że mogłyby być parkingi naokoło. Wystarczyłoby, żeby były darmowe na pierwszą godzinę postoju, bo tu nie chodzi o to, żeby ktoś postawił tam samochód i cały czas stał. Wiadomo, że nikt po deptaku nie będzie chodził godzinami – podpowiada J. Pihulak.
Więcej płatnych parkingów
Urzędnicy tymczasem planują wprowadzanie kolejnych stref parkowania w centrum miasta, co niepokoi kolejnych przedsiębiorców.
– Planują otwarcie kolejnej strefy płatnego parkowania przy ul. Podchorążych. Przychodzą do mnie ludzie prowadzący tam biznes i są tym oburzeni – mówi D. Karczewski.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz