Strona główna » Szukają tych, którzy nie płacą za śmieci

Szukają tych, którzy nie płacą za śmieci

przez imperia

Ponad 200 tys. zł wynosi dziura w budżecie na odbiór śmieci w gminie Żary. Jak się okazuje, problemem jest to, że część mieszkańców nie składa deklaracji w ogóle lub zaniża liczbę osób w gospodarstwie domowym.
Koszt odbioru śmieci od mieszkańców w 2023 r. wyniósł 4 mln 66 tys. zł. Do tego koszty obsługi administracyjnej, czyli 176 tys. zł. Z opłat od ludzi do kasy gminy wpłynęło 4 mln 13 tys. zł.
Mieszkańcy gminy w 2023 r. wyprodukowali 1 tys. 981 ton odpadów zmieszanych, 534 tony bioodpadów i zielonych, 230 ton gabarytów, 107 ton papieru, 427 ton tworzyw sztucznych, 287 ton szkła. Na PSZOK oddali 181 ton. Były też odpady zanieczyszczone – prawie 7 ton szkła i 1 tona tworzyw sztucznych.
– Na bieżąco księgujemy wpłaty. Na koniec lutego zadłużenie wynosiło ok. 200 tys. zł – wyjaśniła radnym Barbara Karpowicz, skarbnik gminy.
 
Kontrolują krzyżowo
O sprawie radni rozmawiali podczas wczorajszej (29.02.) sesji. Jak się okazuje, problemem jest to, że część mieszkańców nie składa deklaracji śmieciowej w ogóle lub zaniża liczbę osób w gospodarstwie domowym.
– W związku z tym mamy sporo „pustostanów”. Często ludzie nie widzą problemu w tym, by dorzucić swoje śmieci do tych wystawionych przez sąsiada. Szacuję, że gminę zamieszkiwać może nawet 15 tys. osób, a zameldowanych jest 12 tys. – mówi Leszek Mrożek, wójt.
I to pomimo tego, że jak się okazuje, w ostatnim czasie coś drgnęło.
– Pomógł dodatek węglowy i energetyczny, bo ludzie chcąc z nich skorzystać, zaczęli się przyznawać, że mieszkają. Zaczęliśmy robić kontrole krzyżowe. Czyli zestawiać deklaracje śmieciowe z wnioskami o te świadczenia. I wtedy wychodziło, że w tych pierwszych pod jednym adresem były np. trzy osoby, a już w GOPS na dodatek zostało zgłoszonych np. pięć osób – wyliczał wójt.
 
Uczciwi płacą za nieuczciwych
Ciągle „poszukiwani są” mieszkańcy znajdujący się poza systemem.
– Bo pokrzywdzeni są mieszkańcy uczciwie płacący. Obawiam się, że wysoka stawka 38 zł może się w tej sytuacji okazać niewystarczająca – ocenił Jan Gajda, radny i przewodniczący komisji ochrony środowiska i rolnictwa.
L. Mrożek zaapelował o przekazywanie informacji na temat osób, które gminę zamieszkują, a za śmieci nie płacą. 
– Widzimy, że przed budynkiem, w którym zgłoszone jest, że mieszka jedna osoba, stoi pięć aut. Są radni sołtysi, którzy przynoszą informacje. To nie donos, to nasz obywatelski obowiązek. To dbanie o nasz pieniądz. Jeśli nie będzie człowieka w systemie, to zapłacimy my, którzy płacimy uczciwie – kończył L. Mrożek.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz