Nie będzie gładkiego finału. Sprawa pielęgniarek z żarskiego OIOM wraca na wokandę do sądu w żarach. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Zielonej Górze.
Pierwsza sprawa pielęgniarek 105 Szpitala Wojskowego w Żarach została oceniona przez Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. I ten nie potwierdził wyroku żarskiego sądu, który przyznał w sporze ze szpitalem rację pielęgniarkom. Nakazał, by nad sprawą ponownie pochylił się sąd w Żarach.
Przypomnijmy. W grudniu 2023r. zapadł wyrok w Sądzie Rejonowym w Żarach, z którego wynikało, że 105. Szpital Wojskowy w Żarach każdej z dziewięciu pielęgniarek z oddziału anestezjologii i intensywnej terapii będzie musiał zapłacić po niemal 31 tys. zł. To właśnie w sprawie pielęgniarek z OIOM zapadł pierwszy wyrok, bo tych procesów jest więcej.
Prawie 70 pielęgniarek z 300 pracujących w szpitalu podało szpital, czyli pracodawcę, do sądu. Każda z nich żąda wyrównania wynagrodzenia. Wszystkie chcą udowodnić przed sądem, że są dyskryminowane pod względem płacowym z powodu wykształcenia.
W szpitalu pracuje grupa pielęgniarek, które wykształcenie zdobywały w czasach, gdzie ukończenie liceum medycznego dawało prawo do wykonywania zawodu. W części ta grupa zrobiła dwuletnią specjalizację. I pielęgniarki, i pielęgniarki specjalistki otrzymują niższe wynagrodzenia od koleżanek z tytułem magistra. A – jak zeznają w sądzie – wykonują identyczne obowiązki, jak koleżanki – magisterki. W kwietniu 2023 r. pojawiły się nowe zakresy obowiązków dla osób z wykształceniem magisterskim. Wynika z nich, że tylko one mogą się zajmować szkoleniem nowych osób, przyjmowanych do pracy na oddziałach. Pielęgniarki ze średnim wykształceniem protestują. I mówią, że od zawsze także one to robią.
Chodzi o miliony
Kwota roszczeń sięgnąć może 2,5 miliona złotych. Nad sprawami, podzielonymi w znacznej części na oddziały, na których zatrudnione są pielęgniarki, pochylają się sądy w Żarach oraz Żaganiu. A to dlatego, że do sądu poszły również pielęgniarki z żagańskiej filii szpitala.
Od grudniowego wyroku odwołał się szpital. W Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze odbyły się 2 posiedzenia w tej sprawie. Podczas drugiego, w maju, zapadła decyzja o zwrocie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
– Sąd dopatrzył się błędów formalnych, naruszenia procedur. Brakowało zdaniem sądu m.in postanowienia dotyczącego dowodów, a także że sąd nie zajął się rozpoznaniem jednej z kwestii. Dlatego sąd zdecydował, że musi to być wykonane, dlatego sprawą zwrócił do Żar. Złożyliśmy wniosek o pisemne uzasadnienie, wówczas będę mógł powiedzieć nieco więcej na temat tego, co zostało zakwestionowane przez Sąd Okręgowy – komentuje Dawid Stremecki, radca prawny reprezentujący wszystkie pielęgniarki.
I dodaje: – Zazwyczaj, jeżeli sąd stanie na stanowisku, że doszło do błędów proceduralnych dotyczących dowodów, uchyla wyrok. Gdyby chodziło wyłącznie o stronę merytoryczną, to sąd sam by to rozpoznał i zapewne podjął decyzję. Dokładniej jednak będziemy mogli coś powiedzieć dopiero po analizie uzasadnienia.
Sprawy innych oddziałów, w tym dermatologii, bloku operacyjnego, POZ, neurologii wciąż toczą się przed sądami w Żarach i Żaganiu. Do sprawy wrócimy.
23
Poprzedni artykuł