Będziemy mieć swojego człowieka w fotelu wójta gminy Rewal! Co prawda tylko przez jeden dzień, ale najważniejsze, jak sobie na to zasłużył.
Tomasz Kajda, przedsiębiorca z Żar i mąż naszej redakcyjnej koleżanki, Katarzyny Jaworskiej-Kajda, pierwszy raz brał udział w licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, choć wspiera ją rokrocznie. I od razu sukces! Dzięki wygranej rywalizacji na Allegro na jeden dzień zostanie wójtem nadmorskiego Rewala.
Jak czytamy w aukcji, będzie miał niepowtarzalną szansę, by na jeden dzień objąć fotel wójta gminy Rewal, Konstantego Oświęcimskiego. W trakcie jednodniowej „kadencji” będzie miał okazję wziąć udział w uroczystej symbolicznej nominacji, zwiedzić Urząd Gminy, zaproponować strategiczne decyzje, poznać tajniki działania referatów.
Do dyspozycji podczas tego zapewne pracowitego dnia T. Kajda będzie miał profesjonalną obsługę sekretariatu. Na pamiątkę zostaną też przygotowane gadżety, a do tego zdjęcia.
Porządzi w maju
– W końcu wójtem co dzień się nie zostaje – śmieje się T. Kajda.
Wszystko udało się dzięki zaoferowanej kwocie 1 tys. 151 zł.
Pan Tomasz miał 6 kontrkandydatów, którzy też chcieli rządzić przez jeden wyjątkowy dzień nadmorską gminą.
– Miałem trochę szczęścia, bo licytacja kończyła się we wtorek, 31.01., czyli już po finale WOŚP, kiedy emocje trochę opadają – tłumaczy T. Kajda.
W fotelu pierwszego obywatela Rewala zamierza zasiąść w maju.
– Może przy okazji dopytam, jak oni to robią, że mają tyle sukcesów – mówi pan Tomasz. I dodaje ze śmiechem: – Albo jakby ktoś chciał, to może pomogę coś załatwić.
Mruga porozumiewawczo okiem, bo tak naprawdę chodzi o pomoc dla tych wszystkich, którzy na nią czekają. Jak ci, dla których co roku gra WOŚP. Pan Tomasz zawsze wrzuca do puszki, tym razem też nie ograniczył się do licytacji.
Bylibyśmy kozakami
W Rewalu chętnie wypoczywa.
– Świetnie znam Rewal. Przyglądam się temu, jakie dobre rzeczy robią ludzie stamtąd. Pomysł na tę aukcję miała rada sołecka, czyli grupa ludzi, o których niektórzy mogliby powiedzieć „wariaci”. Bo działają bez widoków na zyski czy poklask dla siebie, ale z wielką korzyścią dla innych – mówi T. Kajda.
Chętnie to obserwuje, tak samo jak śledzi postępy gminy.
– Gdyby Żary miały takich ludzi, bylibyśmy kozakami. Rewal to gmina na 11. miejscu w Polsce pod względem zamożności. Oczywiście można byłoby powiedzieć, że mają świetną lokalizację i w tym tkwi tajemnica ich sukcesu. Ale nie, bo jeszcze kilka lat temu mieli ostatnie miejsce. Dlatego dla mnie są dowodem na to, że jak się chce, to można – tłumaczy.
Wójta osobiście nie zna.
– Ale wiem, że kiedyś był posłem. Teraz będę siedział w jego gabinecie. Może zdecyduję o naprawie jakiejś dziurawej drogi. Jak się postaram, to może taką znajdę – kończy z uśmiechem T. Kajda.
36
Poprzedni artykuł