Część pracowników i rodziców dzieci pożaliła się burmistrzowi i „Regionalnej” na złą atmosferę w Przedszkolu nr 6 w Żaganiu, od kiedy zarządza nim nowa dyrektorka, Katarzyna Klorek-Razum.
W liście do redakcji twierdzą, że w przedszkolu przy ul. Jarzębinowej dzieje się coraz gorzej. K. Klorek-Razum zarządza nim od sierpnia ubiegłego roku. To córka radnej z koalicji burmistrza. Wcześniej, bardzo krótko, w 2020 roku, była dyrektorką żagańskiego Przedszkola nr 3.
– „Pani dyrektor nie okazuje pracownikom szacunku, nie potrafi zachować należnej kultury – nie używa zwrotów „dzień dobry” wchodząc do placówki i spotykając tam swoich pracowników” – czytamy w piśmie skierowanym zarówno do redakcji, jak i Urzędu Miasta. – „Zwraca się do podwładnych podniesionym głosem, przerywa próby podjęcia rozmowy, nie daje możliwości obrony czy wytłumaczenia, potrafi rozłączyć się w trakcie rozmowy telefonicznej np.: „Stop! Nie udzieliłam pani głosu!”
Lista zarzutów
Pracownicy twierdzą, że dyrektorka nie potrafi rozwiązywać problemów w sposób ugodowy, co powoduje „złą atmosferę między nimi”. Opowiadają, że na porządku dziennym są wezwania nauczycieli na „dywanik” i sporządzanie notatek służbowych, co zakrawa na mobbing.
– Rodzice dzieci z jednej grupy złożyli skargę na nauczyciela i dyrekcja zarządziła natychmiastowe przeniesienie nauczyciela do innej grupy, nie wysłuchując poszkodowanej i nie dając jej możliwości wypowiedzenia się na zaistniały temat – mówi nam anonimowo jeden z pracowników. – Takie pochopne postępowanie pani dyrektor zdezorganizowałoby pracę w dwóch grupach, a tym samym niewłaściwie wpłynęłoby na dzieci. Sytuacja rozwiązała się, gdy oskarżony nauczyciel porozmawiał z rodzicami, okazało się wówczas, że problem nie jest taki duży, jak naświetliła go pani dyrektor. Poza tym, pani dyrektor o zaplanowanych przez siebie zmianach informuje nauczycieli telefonicznie najczęściej poprzez osoby pośrednie np. panią intendentkę lub księgową, potrafi zrobić to nawet w trakcie urlopu pracownika, co powoduje niepotrzebne nieporozumienia.
Ponadto, pracownicy twierdzą, że dyrektorka nie pozwala na zastępstwa pracowników w trakcie nagłego zachorowania lub otrzymania informacji o chorobie bliskiego członka rodziny oraz na zamianę godzin pracy pomiędzy nauczycielami w sytuacjach np. choroby, wizyty u lekarza.
Rodzice przedszkolaków też mają uwagi. Skarżą się nauczycielom, że mają utrudniony kontakt z dyrekcją.
– Przykładem może być spotkanie Rady Rodziców z panią dyrektor. Podczas rozmowy z rodzicami, gdy nie wyrazili zgody na pomysł dysponowania pieniędzmi według propozycji dyrekcji, dyrektorka wyszła ostentacyjnie z zebrania, pozostawiając osłupiałych rodziców w niewiedzy, co dalej robić. Sytuację uratowała pani woźna, która przeprosiła rodziców i wypuściła ich do domów – twierdzi jeden z rodziców.
Boją się
Pracownicy zarzucają też, że pod nieobecność wicedyrektorki, która poszła na zwolnienie lekarskie, dyrektorka, zamiast przejąć jej obowiązki, wyręcza się osobami, które nie powinny mieć wglądu do danych innych pracowników.
– Te osoby zostały dopuszczone do wyliczeń nadgodzin wszystkich nauczycieli. Na jakiej podstawie? Nie robiąc tego poprawnie spowodowały, że niektórzy nauczyciele musieli po kilka razy poprawiać druk i się stresować – mówią pracownicy.
W przedszkolu nikt nie chce zabrać głosu oficjalnie. Pracownicy boją się zwolnienia i szykan.
– Od września miałyśmy już ok. 10 rad pedagogicznych, które nie były uprzednio planowane, a zwoływane są w bardzo krótkim terminie – opowiadają pracownice. – Obecnie jest wielki bałagan i chaos. Młodzi nauczyciele czują się lekceważeni i niezauważani.
Burmistrz zaprasza
Dziennikarz „Regionalnej” poprosił o komentarz dyrektorkę. Odmówiła, twierdząc, że nie będzie komentować anonimów.
– Ciężko pracuję, aby przedszkole funkcjonowało jak najlepiej – skwitowała.
Skarga na dyrektorkę trafiła również do Urzędu Miasta. Co zrobi burmistrz?
– Burmistrz Andrzej Katarzyniec nie będzie odnosił się do anonimu. Wszystkie osoby zainteresowane sytuacją w przedszkolu zaprasza natomiast na bezpośrednie rozmowy do magistratu – odpowiedziała nam Agnieszka Zychla, rzecznik Urzędu Miasta.
42
Poprzedni artykuł