Chcieli ponad 100 tys. z budżetu miasta. Nie dostali nawet złotówki.
Nietęgie miny po czwartkowej (6.02.) sesji mieli Łukasz Matyjasek, dyrektor ŻDK i Beata Kłębukowska, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Żarach. Po tej sesji budżety instytucji, którymi zarządzają, miały się powiększyć. ŻDK wnioskowało o prawie 90 tys. zł, a biblioteka – o 20 tys. zł. Część pieniędzy miała pójść na obsługę prawną obu instytucji, a część na postawienie szlabanu przy wjeździe na parking przy Lunie na ul. Okrzei. Taki szlaban to marzenie dyrektora Matyjska – chce zamknąć parking przy Lunie, by mieszkańcy okolicznych bloków mu tam nie parkowali.
Ostatecznie dyrektorzy wrócili z pustymi rękoma, bo radni nie zgodzili się na przyznanie dodatkowych pieniędzy. Czyżby urok, którym do tej pory oczarowywali rządzących, minął? A może to zwiastun początku końca na stołkach dyrektorskich?
12