Nie na to liczyli przedstawiciele mieszkańców ulic Kossaka, Matejki, Chełmońskiego i Poznańskiej w Żarach, idąc na komisję mienia komunalnego do Ratusza. Nikt nie chciał z nimi rozmawiać.
Chcieli przekonać radnych, by nie zgadzali się na planowaną w pobliżu ich domów inwestycję. Ale nikt nie chciał z nimi rozmawiać.
Przypomnijmy, ważą się losy budowy szeregowców, które Opala Deweloper planuje postawić na tym osiedlu domów jednorodzinnych. I to Rada Miasta, a wcześniej komisja mienia komunalnego mogą tę inwestycję powstrzymać. Mieszkańcy w czwartek, 17.04., wybrali się do Ratusza, by porozmawiać z radnymi. Nikt nie poświęcił im uwagi.
– Nie wiem, co o tym myśleć. Czy to była ignorancja ze strony radnych? Usłyszeliśmy, że porozmawiają z nami 22 kwietnia. Zabiegaliśmy o zorganizowanie takiego spotkania. Właśnie się dowiedzieliśmy, że deweloper też na nim będzie. Nie o to nam chodziło. Mieli być tylko radni – mówi rozczarowana Katarzyna Zaremba-Mądra, mieszkanka ul. Matejki.
Odprawili nas z kwitkiem
Mieszkańcy są rozgoryczeni.
– Odprawili nas z kwitkiem. Może nie mieli ochoty nas wysłuchać – dodaje z żalem Izabella Kulbida, mieszkanka ul. Kossaka.
Protestujący podkreślają, że ta inwestycja zburzy ład przestrzenny okolicy, w której mieszkają.
– Dla mnie podstawową sprawą są warunki zabudowy, jakie otrzymaliśmy, budując domy w tej okolicy. Mamy w nich napisane, że jest to osiedle o rzadkiej zabudowie. I chcielibyśmy, żeby władze naszego miasta tych zasad przestrzegały – zastrzega Stanisław Rudnicki, mieszkaniec ulicy Chełmońskiego.
– Deweloper zamierza nam tu wybudować bloki między domami jednorodzinnymi. Nazywa to domami jednorodzinnymi, ale wszyscy wiemy, że to inna zabudowa, z wieloma miejscami parkingowymi, na małej działce. – przekonuje K. Zaremba-Mądra,
Podjęli kroki prawne
Czy istnieje kompromis dla tego konfliktu? Mieszkańcy osiedla podjęli już kroki prawne w swojej sprawie.
– Nasz przedstawiciel prawny wystosował zarzuty do złożonego przez dewelopera wniosku. Dostrzega tam pewne nieprawidłowości, więc mamy o co walczyć. Przynieśliśmy dzisiaj to pismo z kancelarii radnym, żeby się z nim zapoznali, żeby uniknąć sytuacji, że ktoś nie widział, ktoś nie wiedział – mówi K. Zaremba-Mądra.
Mieszańcy nie dają za wygraną. 22 kwietnia, o godz. 15.30, w Ratuszu spotkają się z radnymi miejskimi.
20