Strona główna » Rewolucja na targowisku

Rewolucja na targowisku

przez imperia

Będzie płatny parking i płatna toaleta. Teren targowiska przy ul. Lotników ma być ogrodzony. Takie zmiany proponuje Dorota Kasprzyszak, prezes ZGM w Żarach.
Po podwyżce o 100 proc. opłaty rezerwacyjnej, Dorota Kasprzyszak, prezes Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Żarach, podzieliła się z radnymi swoimi pomysłami na wprowadzenie kolejnych opłat na targowisku przy ul. Lotników.
Prezeska chce ogrodzić teren targowiska, wprowadzić opłaty za parkowanie oraz opłaty za korzystanie z toalety. Ma zamiar wybudować też zamykaną wiatę śmietnikową i przenieść handlujących z części, która nie jest utwardzona. I tam zrobić miejsca do parkowania.
Sama nie płaci
– Wymalujemy nowe linie wskazujące miejsca do handlowania, a na terenie, który nie jest utwardzony, pozwolimy parkować samochody. Za parking będziemy pobierać opłaty. Pierwsza godzina będzie za darmo, a za każdą kolejną trzeba będzie zapłacić 4 zł. Drzwi do toalety będą wyposażone w urządzenia do pobierania opłat – mówi D. Kasprzyszak, która jako prezes ZGM zarabia w miejskiej spółce ponad 16 tys. zł. Sama za parkingi w mieście nie płaci, bo… korzysta z miejsc dla osób niepełnosprawnych.
Niech płacą
Na targowisku przy ul. Lotników są 32 puste pawilony, to 20 proc. wszystkich dostępnych. Łącznie jest tam 48 handlujących, którzy w sumie wynajmują 131 pawilonów. W dni targowe na placu jest od 30 do 60 sprzedających. Według szacunku ZGM, jednorazowo targowisko odwiedza ok. 1 tys. kupujących, którzy wydają ok. 250 tys. zł.
– 98 proc. sprzedających na placu jest spoza Żar. Nie płacą w mieście podatków, nie ponoszą kosztów utylizacji śmieci, a jeżeli przyjeżdżają i sprzedają, to znaczy, że im się opłaca – argumentowała podniesienie opłaty rezerwacyjnej o 100 proc. D. Kasprzyszak.
Wśród kosztów, jakie w ubiegłym roku poniósł ZGM w związku z zarządzaniem targowiskiem, były: koszty prądu – 128 tys. zł, wywozu śmieci – 123 tys. zł, ochrony – 120 tys. zł, zużycia wody – 4 tys. zł.
Jeszcze gorzej
Jeszcze mniej opłacalne dla ZGM-u jest utrzymywanie targowiska przy ul. Kąpielowej, obok kompleksu pałacowo-zamkowego.
– Tam jest tylko 8 osób handlujących. Jedna z nich wynajmuje 9 boksów i zalega nam z opłatami kilkanaście tysięcy złotych. Na 32 pawilony, 9 stoi pustych. Poza tym to targowisko nie spełnia norm sanitarnych – mówi D. Kasprzyszak i sugeruje radnym, żeby się zastanowili nad przyszłością tego miejsca.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz