Zakończyła się runda jesienna kolejnego już sezonu rozgrywek Lubskiej Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej. W rozgrywkach prowadzi AZ Klinkier przed Calesy i Policją.
Do rozgrywek przystąpiło 13 zespołów o dwa więcej, niż w poprzednim sezonie. Zabrakło ekip Magnolii i ZSOiE, ale za to pojawiły się aż cztery nowe drużyny – Łabędzia i Urząd Miasta oraz, co jest pewną niespodzianką, dwie żarskie ekipy AZ Klinkier i Heavy Metal (wcześniej Magorex). Utrzymany został status w pełni amatorski. – Bez względu na stopień umiejętności i wiek każdy może sprawdzić się w rywalizacji z innymi, a przy okazji zrobić coś dla swojego zdrowia – mówi Stanisław Słobodzian z LALPN
Liga ma już osiem lat
Lubska Amatorska Liga Piłki Nożnej zainaugurowała swoje rozgrywki w sezonie 2003/2004. Ich inicjatorem był Ośrodek Sportu i Rekreacji w Lubsku. Do pierwszego sezonu zgłoszono 9 drużyn, które rozgrywały swoje spotkania na boisku międzyszkolnym. Później rozgrywki przeniesiono na Orlik. W pierwszym sezonie w lidze mogli grać wszyscy chętni, również piłkarze zrzeszeni w LZPN. Z sezonu na sezon formuła rozgrywek zmieniała się, aż doszła do pełni amatorskiej ligi. Równoległe rozpoczęto rozgrywać Puchar Ligi. Najbardziej ututułowną drużyną jest Policja, która ma na swoim koncie aż trzy tytuły mistrzowskie. Z kolei Meble Zieliński dwukrotnie triumfowały w rozgrywkach Pucharu Ligi a zespół Calesa jako jedyna drużyna wywalczyła „podwójną koronę”.
Debiutanci na czele
Mimo amatorskiego statusu liga prowadzona jest całkiem profesjonalnie. Przejrzysty regulamin, świetnie prowadzona strona internetowa, licencjonowani sędziowie to największe plusy rozgrywek. W tym sezonie patronat nad ligą objął miejscowy klub Budowlani Lubsko. Po rozegraniu dwunastu kolejek tytuł mistrza jesieni zdobył debiutujący w rozgrywkach żarski AZ Klinkier. Tuż za nim i są miejscowe drużyny – Calesy, Policja i Meble Zieliński.
Leją urzędników
AZ Klinkier, który wcześniej tryumfował w żarskich rozgrywkach halowych w pełni zasłużenie sięgnął po tytuł mistrzowski. Wyrównany skład, niezłe zgranie, twarda gra to główne atuty drużyny. Do piłkarzy z Żar należy także rekord w ilości zdobytych bramek w jednym spotkaniu. W meczu z Urzędem Miasta strzelili aż 17 goli.
Drugie miejsce przypadło Calesy. – Mimo poważnych wzmocnień przed sezonem przegrana na inaugurację kazała wątpić, czy drużyna „gwiazd ligi” będzie w stanie znaleźć motywację do gry z teoretycznie słabszymi przeciwnikami. Szybko jednak okazało się, że był to typowy wypadek przy pracy. Z meczu na mecz Calesa grała lepiej i mimo kontuzji czołowego strzelca potrafiła wygrywać kolejne spotkania -Słobodzian z LALPN. Na najniższym stopniu podium stanęli policjanci. – Mistrz z ubiegłego sezonu chyba praktycznie żegna się z marzeniami o obronie tytułu. Nie udało się w pełni zapełnić luki po odejściu czołowego strzelca drużyny. Na słabsze wyniki mogła również mieć wpływ nieobecność podstawowego bramkarza w wielu meczach, w których traciła punkty – stwierdza Słobodzian. Tabelę zamykają urzędnicy z ratusza. – Mecze z udziałem urzędników toczą się zazwyczaj według tego samego scenariusza – kurczowa obrona i nieliczne próby gry z kontry. Drużyna prezentuje istny „folklor” – kończy organizator rozgrywek.
23
Poprzedni artykuł