Strona główna » Aż 7 goli padło w meczu Unii Kunice z Czarnymi Drągowina

Aż 7 goli padło w meczu Unii Kunice z Czarnymi Drągowina

przez Adam Sommerfeld

W ostatniej kolejce rundy jesiennej rozgrywek zielonogórskiej klasy okręgowej Unia Kunice pokonała Czarnych Drągowina 6:1. Bramki dla podopiecznych Jarka Gada strzelili: Mateusz Morgis x2, Mariusz Kościesza, Max Dik, Jan Izdebski i gol samobójczy.
Mecz z beniaminkiem klasy okręgowej miał być dla Unii Kunice pocieszeniem po przegranej w Ochli. Jednak podopieczni Sylwestra Buczyńskiego dają sobie świetnie radę w rozgrywkach i w tabeli znajdują się o 3 oczka wyżej niż kuniczanie. Dlatego Jarek Gad postanowił nie otwierać się zbytnio doceniając klasę rywali. I choć spotkanie rozpoczęło się od szybkiego gola Mariusza Kościeszy(1’), to jednak cofnięta Unia, nie była w stanie strzelić więcej bramek, choć mogła, bo nie wykorzystała karnego. Na szczęście dla nich goście także nie potrafili wbić żadnego gola, bo mecz był naprawdę wyrównany.

Po przerwie na boisko wróciła całkiem inna Unia. Gadziu przemeblował skład, bo na ławkę raczej liczyć nie mógł i kuniczanie rozpoczęli ostre strzelanie. Najpierw w 53. minucie do bramki trafił Piotrek Czarnota, a zaraz po nim Maksym Dik, który dochodzi do formy po koszmarnej kontuzji jakiej nabawił się w sparingu z Piastem Iłowa. Mimo bardzo niekorzystnego wyniku goście próbowali się odgryzać, ale na posterunku czuwał Paweł Maćków.

 
Kiedy w 63. minucie do własnej bramki piłkę skierował Remigiusz Smolin wydawało się, że Czarni się już nie podniosą. A gdy 10 minut później Mateusz Morgis podwyższył wynik na 5:0 wszyscy myśleli już o końcowym gwizdku zwłaszcza, że powoli robiło się ciemno. Jednak zanim sędzia zakończył mecz padły jeszcze dwie bramki, najpierw honorowego gola zdobył Wojciech Uścio, a kropkę nad i postawił Mateusz Morgis i Unia pokonała Czarnych Drągowina 6:1.
-Myślę, że udanie zakończyliśmy tę, nie do końca dla nas udaną, rundę. Pierwsza połowa nie wyglądała tak jak byśmy chcieli, choć schodziliśmy do szatni z prowadzeniem, to mecz był w miarę wyrównany. W przerwie trener dokonał kilku zmian w taktyce i druga połowa już zdecydowanie pod nasze dyktando. Teraz trochę odpoczynku i od nowego roku przygotowania do rundy wiosennej. Oby lepszej niż ta, która dobiegła końca-podsumował Piotr Kuś, zawodnik Unii Kunice.

-Cieszą 3 pkt na koniec rundy i okazałe zwycięstwo. Chciałem podziękować chłopakom za walkę do końca i za wiarę w pozytywne rezultaty zwłaszcza pod koniec rundy, bo problemy kadrowe z jakimi się borykaliśmy były naprawdę wielkie. Często graliśmy mecze mając jednego, dwóch zawodników na ławce, dlatego wielki szacunek dla moich zawodników za to, co udało się z tą kadrą osiągnąć w tej rundzie-podziękował na koniec rozgrywek w tym roku trener Unii Jarek Gad.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz