W środę, 15 sierpnia w pierwszej kolejce rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu województwa lubuskiego Granica Żarki Wielkie pokonała Tęczę Homanit Krosno Odrzańskie 4:1. Bramki dla podopiecznych Michała Błońskiego strzelili: Błażej Strugaru x2, Wojciech Glanc i Kamil Fidek, a dla gości honorowego gola zdobył Szymon Poźniak. Tym samym Granica awansowała do dalszej fazy rozgrywek pucharowych.
Szkoleniowiec Granicy przed zespołem postawił jeden cel: awans do kolejnej rundy.
Czytaj też; Tylko jednobramkowe zwycięstwo. Stal Felgenhauer Jasień pokonała w bólach Pogoń Świebodzin
-Znaliśmy klasę rywala widzieliśmy, że to solidny zespół z klasy okręgowej. Od początku meczu atakowaliśmy, stwarzaliśmy sobie sytuację, jednak nie potrafiliśmy zdobyć bramki, rywale mieli jedną akcję i ją niestety wykorzystali. Graliśmy konsekwentnie swoje i szybko odrobiliśmy straty. Do przerwy schodziliśmy z wynikiem remisowym. Po przerwie udało nam się szybko objąć prowadzenie, kontynuowaliśmy dobrą grę w 2 połowie i dołożyliśmy jeszcze dwie bramki i w końcowym efekcie pokonujemy wyżej notowanego rywala 4:1-relacjonuje Michał Błoński. -Na słowa uznania zasługują nasi młodzi zawodnicy, którzy pokazali się z dobrej strony w tym meczu i dali sygnał, że warto na nich stawiać w kolejnych meczach.
Tęcza choć osłabiona brakiem kilku kluczowych zawodników, starała się dotrzymać kroku rozpędzonej drużynie z Żarek.
– Postawiliśmy na młodych i mało doświadczonych piłkarzy. Cieszymy się, że mieli okazję zmierzyć się z tak ogranymi zawodnikami jak Strugaru czy Glanc. Różnica w zachowaniu, szczególnie w fazie atakowania, była widoczna. Sporo wniosków do wyciągnięcia z tego meczu w kontekście rozwoju młodzieży. Cieszymy się, że mieli okazję rozegrać mecz o stawkę, wziąć trochę odpowiedzialności. Przeciwnikowi gratuluję i życzę powodzenia w dalszej rundzie, a my skupiamy się już na lidze i dalszym rozwoju klubu- stwierdził Maciej Kulikowski.
W końcówce pierwszej połowy kardynalny błąd popełnił sędzia zawodów Mariusz Niedzielan, który zamiast czerwonej kartki dla bramkarza Tęczy, który sfaulował poza polem karnym, wychodzącego na czystą pozycję Tomasza Wójcika, pokazał mu „tylko” żółty kartonik.
Dwa dni później(16.08) Granica rozegrała na własnym boisku pierwszy w tym sezonie mecz ligowy.
Ich przeciwnikiem byli Czarni Jelenin.
Mecz od początku toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy bardzo szybko strzeli przeciwnikom 3 bramki. Jednak zabrakło kropki nad, bo sytuacji mieli znacznie więcej, ale w pierwszej połowie zawodziła ich skuteczność. Po przerwie goście wykorzystali karnego i zrobiło się 3:1.
-Zapanowała w naszych szeregach lekka nerwówka, ale po 10 minutach bezbarwnego meczu, znowu dochodzimy do głosu i strzelamy kolejne 3 bramki, niestety w międzyczasie tracimy jedną po ładnej kontrze gości i mecz kończymy z wynikiem 6:2 . Na wynik wpływ miały na pewno siły pozostawione w meczu pucharowym oraz liczne zmiany po przerwie. Wielkie słowa uznania dla całego zespołu za dwa dobre mecze w przeciągu dwóch dni. Pracujemy dalej i liczymy na dobry rezultat w kolejnych meczach- podsumował Michał Błoński.
Bramki dla gospodarzy strzelili Blażej Strugaru x4 oraz Wojciech i Paweł Glanc, a dla Czarnych: Piotr Madeja i Marek Bogiel.
Na zdjęciu od prawej: Kordian Grzeszczuk, Roman Bugajak, Karolina Kacprowicz, Trener Michał Błoński, Błażej Strugaru, Bartłomiej Błoński, Mateusz Pawłowski, Grzegorz Napieraj, Stanisław Wójcik, Marcin Bełz, Kacper Gacki, Simon Sztejna, Artur Derkach, Paweł Glanc. Klęczą: Wojciech Glanc, Kamil Fidek, Tomasz Wójcik, Grzegorz Lasoń (Bramkarz), Adam Wójcik, Dawid Grzeszczuk, Szymon Puczyński, Grzegorz Rybaczek (Bramkarz), Dawid Dżumyło i Arkadiusz Godecki. Na zdjęciu brakuje wiceprezesa Tadeusza Aramatowskiego oraz Tomasza Nowickiego i Mateusza Perdka.
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.
99

































































Poprzedni artykuł