Strona główna » Szaleństwo w Lipinkach. W meczu Łużyczanki z Tupliczanką padło aż 10 goli

Szaleństwo w Lipinkach. W meczu Łużyczanki z Tupliczanką padło aż 10 goli

przez Adam Sommerfeld

W niedzielę, 18 sierpnia, Łużyczanka Lipinki Łużyckie rozegrała pierwszy mecz w tym sezonie w A-klasie . Na inaugurację zremisowała z Tupliczanką Tuplice 5:5. Bramki dla Tupliczanki strzelili: Krystian Abramczyk, Marcin Gulej,Jacek Bartkowiak x2, Tomasz Rutkowski, a dla Łużyczanki Lipinki Łużyckie Robert Baworowski, Adam Kondycki, Krystian Czerniawski, Adrian Gil i Jan Siwak.
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.
To był szalony mecz, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Przed spotkaniem zarząd Łużyczanki odebrał z rak wiceprezesa LZPN Radosława Pogorzelca puchar za awans do A-klasy.

Mimo ogromnego upału zawodnicy dali z siebie wszystko. Nastrzelali aż 10 bramek z czego najbardziej cieszyli się kibice, bo nudy nie było. Obaj trenerzy nie byli jednak do końca zadowoleni z wyniku.
Czytaj też: Gdzie diabeł nie może…tam Strugaru pośle
-Po meczu z Tupliczanką czujemy niedosyt. Zabrakło bardzo nie wiele byśmy mogli zainaugurować ligę zwycięstwem. Jestem zadowolony z zespołu jeśli chodzi o grę w ataku. Zdobyliśmy 5 bramek, stworzyliśmy jeszcze kilka dobrych okazji strzeleckich, których jednak nie wykorzystaliśmy. Musimy natomiast popracować nad grą w obronie, by tracić tych bramek zdecydowanie mniej- stwierdził Damian Adamowicz.

– Jestem trochę zawiedzony, bo strzelamy 5 bramek na wyjeździe i remisujemy. Niestety drużyna nie wykonała wszystkich założeń taktycznych , które ustaliliśmy przed meczem. Natomiast bardzo mi się podobało, że drużyna walczyła do końca i nie poddała się doprowadzając do remisu- podsumował mecz Zdzisław Cieżniak, trener Tupliczanki.

– Jesteśmy zadowoleni, że pierwszym meczu wywalczyliśmy punkt. W tym roku klas A jest bardzo wyrównana.  Wszystkie drużyny się powzmacniały, a my gramy swoimi chłopakami z naszej miejscowości i z naszej gminy- twierdzi prezes Tupliczanki Cezary Olender. -Mamy nadzieję, że się utrzymamy.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz