W 18 kolejce rozgrywek zielonogórskiej Klasy Okręgowej Delta Sieniawa Żarska przegrała z liderem rozgrywek-Zorzą Port 2000 Mostki 0:8. Bramki dla gości strzelili: Bartosz Prychod x2, Jakub Brzozowski x2, Yevhenii Mulyndin x2, Krzysztof Marchewka(k) i Łukasz Rogowski.
Lider do Sieniawy przyjechał w roli zdecydowanego faworyta. Ekipa Zorzy Szykuje się już na czwartoligowe potyczki i do Sieniawy przyjechała sobie popykać. I popykała, rozpykując Deltę 8 do jaja. Lekko łatwo i niekoniecznie przyjemnie. Przynajmniej do podopiecznych Roberta Czepińskiego, który przez ostatnie 20 minut siedział na ławce ze wzrokiem wbitym w ziemię. Chociaż do 60. minuty było „tylko” 0:1, ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie przypuszczał, że tak będzie do końca meczu. Goście jak już w końcu zacyknęli, gdzie przyszło im grać i jakie wymiary ma boisko zaczęli bawić się piłką po swojemu i dosłownie w 20 minut zlali gospodarzy na kwaśnie jabłko. Trudno podnieść się po takim laniu. Ekipa z Sieniawy szybko musi o tym szybko zapomnieć i w kolejnym meczu udowodnić, że potrafi trachać w gałę, a jej piłkarze to nie kelnerzy do podawania. Czegokolwiek.
Szkoleniowiec Delty nie miał wesołej miny po meczu, ale próbował wyciągnąć z tej porażki jakieś pozytywy.
-Spotkały się dwie drużyny, które na dzień dzisiejszy powinny grać w zupełnie innych ligach. Nie mogę odmówić waleczności, ambicji oraz realizacji założeń taktycznych swojej drużynie, ale tylko do około 60 minuty, do tego czasu było 0-1. Potem poszliśmy trochę za wysoko, chcąc strzelić gola i za to zostaliśmy mocno skarceni. Po 3. bramce zupełnie siadła mentalność i kolejne bramki były kwestią czasu. Gościom gratuluję wyniku i poukładanej drużyny, która się marnuje w tej lidze, bo moim zdaniem, mogliby grać w czołówce 4. ligi. My chcemy się zebrać na mecze, które mogą nam zapewnić 12 miejsce w lidze-podsumował Robert Czepiński, trener Delty.
Zapraszam do galerii zdjęć.
28
































