W 17. kolejce rozgrywek 3. gruby zielonogórskiej A-klasy Kado Górzyn pokonało na własnym boisku Spartę Mierków 6:2. Bramki dla Kado: 1:0 Erwin Mróz (13 minuta), 2:0 Jakub Nowak (22 minuta), 3:1 Erwin Mróz (41 minuta, karny), 4:1 Robert Semczyszyn (44 minuta), 5:1 Erwin Mróz (51 minuta, karny), 6:1 Robert Semczyszyn (64 minuta)
Bramki dla Sparty: 2:1 Przemysław Stankiewicz (34 minuta), 6:2 Kacper Szrek (69 minuta).
Derby to derby. Dzieją się wtedy rzeczy niemożliwe i co poniektórzy próbują nawet suchą stopą przejść przez ucho igielne. Pojedynki dwóch odwiecznych rywali zawsze są emocjonujące i obfitują w strzeleckie popisy. Nie inaczej było tym razem. Kado Górzyn u siebie nie odpuściłoby nawet Realowi Madryt, a co dopiero Sparcie Mierków.
Sygnał do ostrzału dał starszy działonowy Erwin Mróz, który jak zaczął strzelać, to stwierdził po drugiej bramce, że chce skompletować hattricka. Niestety ta sztuka mu się w pierwszej połowie nie udała. Za to trzeciego gola dla Kado zdobył Kuba Nowak. Bramkę do szatni zapakował przyjezdnym Robert Semczyszyn Goście odpowiedzieli tylko jednym trafieniem Przemysława Stankiewicza w 34. minucie.
Po zmianie stron Mrozik jak postanowił tak uczynił. W 51. Minucie perfekcyjnie wykonał karnego i miał swojego upragnionego hatrticka. Gospodarze prowadzili już 5:1 i tylko kataklizm mógł spowodować zmianę wyniku, a gdy jeszcze 10 minut później na listę strzelców ponownie wpisał się Semczyszyn nikt nie miał wątpliwości, że Kado ten pojedynek wygra. Co prawda goście zdobyli jeszcze drugiego gola, ale to było wszystko na co było ich stać w tym dniu. Kado Górzyn pokonało w derbach Spartę Mierków 6:2.
-Kontrolowaliśmy mecz przez pełne 90 minut. Narzuciliśmy przeciwnikowi nasze warunki gry z którymi sobie nie poradził. Wygrywamy wysoko, po raz kolejny strzelamy 6 bramek i to cieszy ale tak naprawdę mogliśmy dołożyć drugie tyle i zakończyć spotkanie dwucyfrowym wynikiem. Brawa dla zespołu za zaangażowanie i dobrą grę-powiedział trener Kado- Stanisław Słobodzian.
-Nie dojechaliśmy na mecz. Zabrakło umiejętności wyjścia spod pressingu. Nie da się wygrać w Górzynie grając taką piłkę. Zabrakło zimnej głowy. Nie potrafiliśmy wymienić kilku podań. Strzelając bramkę kontaktową, była nadzieja, ale szybki karny dla Górzyna na 3-1 podcina nam skrzydła. Co tu dużo mówić gratulacje dla Kado, bo mecz mieli pod kontrolą, a my skupiamy się na kolejnym meczu z Trzebielem –powiedział Przemysław Kloc( Sparta Mierków).
Zapraszamy do galerii zdjęć z meczu.
22


















































































