Strona główna » Ruscy na dworcu

Ruscy na dworcu

przez imperia

„Ruscy” okupowali żagański dworzec kolejowy przez prawie cały poniedziałek (4.04.). Na szczęście to były tylko kadry do filmu sensacyjnego „Yuma”, który jesienią pojawi się w kinach.
Na żagańskim dworcu PKP, który od miesięcy świeci pustkami, zaroiło się od aktorów i statystów. – To głównie młodzi chłopcy, grający radzieckich żołnierzy, którzy w 1988 roku wyjechali na wojnę do Afganistanu – zdradziła nam Urszula Tarasiewicz, asystentka reżysera. – Jednak z tymi Rosjanami to tylko epizod, bo film opowiada o polskich jumaczach.
W produkcji występują takie gwiazdy jak Katarzyna Figura czy Tomasz Kot, chociaż w Żaganiu ich zabrakło. Ku rozczarowaniu mieszkańców, Kasia nie wystąpiła w żagańskim epizodzie.
Twórcy filmu „Yuma” wybrali żagański dworzec spośród wielu w Polsce. W filmie „odgrywał” rolę dworca we Frankfurcie nad Menem. – Choć zaniedbany i obskurny, jest duży i ma ogromny węzeł kolejowy. Poza tym jest pusty, więc wygodnie było kręcić sceny sprzed wielu lat – dodaje asystentka reżysera.
Film opowiada o pochodzących z Krosna Odrzańskiego jumaczach, którzy w latach 90. plądrowali sklepy po niemieckiej stronie granicy. Gdy przestała im wystarczać odzież i elektronika, weszli w drogę rosyjskim gangsterom.
– Ciekawa produkcja, a dla mnie ogromne doświadczenie przed kamerą – mówi Paweł Sałek, grający radzieckiego żołnierza.
– Żagań to ładne miasto, ale dworzec macie mocno zapuszczony – komentuje jego kolega Tomasz Browarczyk.

Tobie może spodobać się

Zostaw komentarz