Karolina Trocka, uczennica Społecznego Liceum Ogólnokształcącego w Żarach, zajęła pierwsze miejsce w Polsce w Olimpiadzie Biologicznej i będzie reprezentować nasz kraj w międzynarodowych zmaganiach w Tajwanie. Jej osiągnięcia docenił premier. A jak jest w Żarach?
Kalendarz Karoliny jest wypełniony po brzegi. – Wróciłam z obozu naukowego w Serocku koło Warszawy – mówi dziewczyna. O wykładach profesorów Uniwersytetu Warszawskiego i Polskiej Akademii Nauk opowiada z taką radością, jak jej równolatki o ciuchach czy dyskotece.
Karolina jest stypendystką prezesa Rady Ministrów i Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci. W marcu zajęła drugie miejsce w Polsce w Olimpiadzie Chemicznej, a w kwietniu – pierwsze w biologicznej. Dalszym etapem jest udział w Międzynarodowej Olimpiadzie Biologicznej w Tajwanie, gdzie będzie reprezentowała Polskę wraz z trzema innymi osobami. – Jestem bardzo dumna, bo wszyscy pozostali pochodzą z wielkich miast i znanych szkół, a tylko ja jedna z niewielkich Żar – uśmiecha się licealistka i prosi, by koniecznie podkreślić pomoc nauczycieli – Barbary Mroczek, Beaty Bulskiej i Michała Tomzy.
Liczą na pomoc
W Tajwanie uczestnicy będą prezentować nie tylko swoje kraje, ale również miejscowości, z których pochodzą, a do tego potrzebne są materiały reklamowe i promocyjne. – Liczymy, że władze miasta i powiatu wesprą naszą córkę – mówią Elżbieta i Leszek Troccy. Wyjazdy związane z olimpiadami finansuje Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci lub szkoła, jednak nauka i przygotowywanie się do konkursów to niemałe koszty. Choć jej średnia to 5,25, Karolina nie dostaje stypendium od powiatu, bo przyznawane jest ono jedynie tym uczniom, którzy nie otrzymują go z innych źródeł.
– Nie jesteśmy organem prowadzącym, bo jest to uczennica szkoły niepublicznej – zastrzega Leszek Mrożek, naczelnik wydziału spraw społecznych Starostwa Powiatowego w Żarach. – Regulamin przyznawania stypendiów uchwaliła Rada Powiatu, a chodziło o to, by możliwie największa liczba utalentowanych dzieci otrzymała pomoc – wyjaśnia, uzupełniając, że jeśli dyrekcja szkoły wystąpi z takim wnioskiem, możliwy będzie np. zakup środków dydaktycznych czy pomocy naukowych.
Edward Łyba, wiceburmistrz Żar, zapytany przez nas o możliwość wsparcia uzdolnionej uczennicy, zadeklarował pomoc w przygotowaniu prezentacji miasta.

