Ubywa uczniów i maleje subwencja oświatowa, jaką Żagań dostaje na utrzymanie szkół podstawowych. Burmistrz Sławomir Kowal zalecił dyrektorom zaciskanie pasa.
Z żagańską oświatą jest krucho. Subwencja z Ministerstwa Oświaty na ten rok to 10 mln zł, a wydatki pochłaniają 16 mln zł. Aby szkoły mogły normalnie funkcjonować, miasto musi dokładać różnicę. Burmistrz zapowiada, że 2011 będzie rokiem oszczędzania, a kolejny – reorganizacji w szkolnictwie. S. Kowal podkreślił – zarówno na jednej z sesji, jak i podczas spotkań z dyrektorami – że liczba uczniów spadła od 2001 roku o połowę, ale nauczycieli wciąż jest tyle samo. Stwierdził, że ogromne pieniądze, jakie pochłania oświata, nie przekładają się na wyniki uczniów. A jego zdaniem, poziom jest naprawdę słaby.
Burmistrz dał dyrektorom pięciu żagańskich szkół podstawowych rok „na działania” – oszczędzanie i prześwietlenie liczby etatów. Obiecał, że przez ten czas wstrzyma się z ewentualnymi likwidacjami lub przekształceniami.
Muszą oszczędzać
Dyrektorzy podkreślają, że niezręcznie jest im się wypowiadać na ten temat.
– Mamy oszczędzać na wszystkim, począwszy od ogrzewania, przez media, aż po zakupy sprzętu – mówi Małgorzata Kalinowska, dyrektorka SP nr 1. Jej szkole „grozi” połączenie z SP nr 2 (obie mieszczą się przy ul. Wojska Polskiego).
– Nie znam szczegółów – zastrzega Beata Kulasza, dyrektorka „Dwójki”. Czy poparłaby ewentualne połączenie z „Jedynką”? – Nie chcę się wypowiadać na ten temat, dopóki nie poznam argumentów przemawiających za takim pomysłem – ucina.
Natomiast nauczyciele zastanawiają się, jak burmistrz chce podnieść poziom nauczania, redukując ich etaty. – To nielogiczne – komentują.
Zmiana rejonów, filie, a może niepubliczne?
Burmistrzowi wtóruje Zdzisław Mirski, naczelnik wydziału oświaty w Urzędzie Miasta. Zaznacza, że czas podjąć konkretne działania, aby później nie było za późno.Naczelnik nie ukrywa, że konieczne będzie dostosowanie liczby nauczycieli do liczby uczniów.
S. Kowal zapewnia, że liczba szkół w tym roku się nie zmieni, ale w 2012 roku będzie to konieczne. Oprócz połączenia SP nr 1 i SP nr 2, są inne warianty. SP nr 3 (Moczyń) i SP nr 4 (Kolonia Laski) miałyby się stać filiami jednej ze szkół w mieście. Inny pomysł to ich likwidacja i powołanie niepublicznych szkół, zarządzanych przez stowarzyszenia oświatowe. Kolejna koncepcja zakłada zmianę rejonizacji szkół. Powód – w jednej z największych szkół w Żaganiu – Zespole Szkół nr 2 przy ul. Nocznickiego – ubywa uczniów.
25
Poprzedni artykuł