Prywatne przedszkole, założone przez Łużycką Wyższą Szkołę Humanistyczną w Żarach zaledwie kilka tygodni temu, już zwija interes.
– W piątek, 28 października, około godz. 13, ktoś do mnie zadzwonił. Nie przedstawił się, ale powiedział, że to ostatni dzień dla mojego dziecka w „Małym Łużyku”, bo Sanepid nakazał zamknąć przedszkole – opowiada pani Katarzyna z Żar. – W lipcu i sierpniu dyrektorka zapewniała nas, rodziców, że przedszkole będzie funkcjonować. Miał powstać plac zabaw, a tymczasem zakpiono z nas. To jakaś chora sytuacja, że po miesiącu zamyka się przedszkole i zostawia w takiej sytuacji rodziców z dziećmi. Do tej pory chodziło tam 7 przedszkolaków. Bardzo się ze sobą zżyli. Na szczęście udało mi się w listopadzie znaleźć wolne miejsce gdzie indziej. Tylko że ja chciałam, aby moja córka chodziła na Żagańską, bo stąd mamy blisko do domu. Teraz będę musiała iść rano i po południu przez całe miasto. Ale i tak miałam szczęście. Pracuję od rana do późnego popołudnia i nie miałabym z kim zostawić dziecka. W „Małym Łużyku” zrobili z nas durniów – złości się pani Katarzyna.
„GR” dowiedziała się, że „Mały Łużyk” został zamknięty. Chodziły słuchy, że przez Sanepid. – Mogę jedynie powiedzieć, że w piątek, 28 października, dyrektor przedszkola przy ZDZ w Żarach wycofała wniosek o odbiór placówki przez Sanepid – informuje Jowita Żurawska z żarskiego Sanepidu.
O komentarz i potwierdzenie informacji o wycofaniu się z prowadzenia przedszkola poprosiliśmy Izabelę Kumor-Pilarczyk, kanclerz Łużyckiej Wyższej Szkoły Humanistycznej w Żarach, pod egidą której miał działać „Mały Łużyk”. – Proszę kontaktować się z dyrektorką przedszkola – I. Kumor-Pilarczyk odesłała nas do Renaty Jasińskiej.
Jednak i R. Jasińska nie była rozmowna. – Dziwię się pani Pilarczyk, że odsyła państwa do mnie. Przecież to ona podpisywała umowę. Proszę w tej sprawie rozmawiać z prezesem ZDZ, Jerzym Stawskim – skwitowała.
W sekretariacie Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Zielonej Górze jednak nic się nie dowiedzieliśmy. Poinformowano nas, że musimy złożyć pisemne zapytanie drogą pocztową do pani mecenas, która reprezentuje ZDZ.
Nie muszą się tłumaczyć
W przedszkolu przy ul. Żagańskiej nie było w tygodniu nikogo oprócz dwóch pracownic biura. Nie chciały rozmawiać. Odsyłały nas do kierownictwa.
– „Mały Łużyk” to przedszkole niepubliczne. Nie muszą się nam tłumaczyć ze swoich działań. Są wpisani do ewidencji i jeśli zamykają działalność, muszą w ciągu miesiąca poinformować nas, aby ich wypisać. Zapytania o wszystkie czynności związane z działalnością tej placówki proszę kierować do ZDZ-u – poinformowała Urszula Rzeźnik z wydziału oświaty Urzędu Miasta w Żarach. – Takie przedszkola działają jak prywatne firmy. Z tego, co wiem, to nie mieli odpowiedniej ilości dzieci. W takim przypadku najwyraźniej nie opłacało się im prowadzić interesu – dodała U. Rzeźnik.
– O zamknięciu tego przedszkola dowiaduję się od państwa. Do nas nie wpłynęły jeszcze żadne dokumenty, ale ZDZ ma na to jeszcze czas. Zapewne stosowne pisma dostaniemy w przyszłym tygodniu. My nie kontrolowaliśmy „Małego Łużyka”, bo zgodnie z prawem dotyczącym niepublicznych placówek oświatowych, możemy taką kontrolę zrobić po 6 miesiącach od rozpoczęcia działalności – poinformowała Teresa Przychodzeń z kuratorium oświaty w Żarach.


