W niedzielę, 1 lutego, w Żarach rozegrano 17. kolejkę Lubuskiej Ligi Piłki Ręcznej Młodziczek. Miejscowy Sokół podejmował GMTS Spartę Gubin. Gościnie w tym sezonie wciąż czekały na pierwsze zwycięstwo, więc faworyt tego spotkania był dość oczywisty i parkiet szybko to potwierdził.
Żaranki od pierwszych minut narzuciły swoje tempo. Grały szybciej, mocniej i, co tu dużo mówić, skuteczniej. Przewaga rosła systematycznie, a różnica warunków fizycznych i technicznych była widoczna gołym okiem. Pierwsza połowa ustawiła mecz, a po przerwie Sokół nie zamierzał zdejmować nogi z gazu.
W drugiej odsłonie Sparta zdołała jeszcze zdobyć dziewięć bramek, głównie po błędach gospodyń, które momentami pozwoliły sobie na odrobinę rozluźnienia. Trenerka Mariola Sieńko wykorzystała jednak bezpieczną przewagę i dała pograć wszystkim zawodniczkom. Efekt? Protokół meczowy wyglądał niemal jak lista obecności, bo bramki zdobywała praktycznie cała drużyna.

Najskuteczniejsze były Paulina Kropiwnicka i Laura Szkolnik, które rzuciły po pięć bramek. Cztery trafienia dołożyły Anna Toporowska, Lena Wiśnik, Wiktoria Maracz oraz Amelia Chrzanowska. Trzy gole zdobyła Amelia Skołuba, dwa Joanna Jasińska, a po jednym zapisały na swoim koncie Magdalena Jarczewska i Alicja Kołpaczewska.
Sokół Żary wygrał z GMTS Spartą Gubin 33:13 i spokojnie dopisał kolejne punkty do ligowej tabeli. Przed żarankami w tegorocznych rozgrywkach pozostał już tylko jeden mecz, a po takim występie można przypuszczać, że apetyty są zdecydowanie większe niż tylko „ładne zakończenie sezonu”.




















































