Krzysztof Raczykowski ponownie został sołtysem w Mirocinie Dolnym.
Wybory odbyły się w piątek, 16.01. Były potrzebne, bo mieszkańcy odwołali ze stanowiska Macieja Sytniejewskiego, dotychczasowego sołtysa.
Ta historia pokazuje, jak działa obecnie urząd w Kożuchowie. Mieszkańcy w lutym 2025 roku złożyli do gminy wniosek o zwołanie zebrania w celu odwołania sołtysa i po 11 miesiącach doczekali się ponownych wyborów.
Na piątkowe zebranie przyszło 85 osób. Zgłoszono trzech kandydatów. Krzysztofa Raczykowskiego, byłego sołtysa Macieja Sytniejewskiego oraz Zbigniewa Płachcińskiego. Wszyscy zgodzili się kandydować.
Najwięcej (57 głosów) zdobył K. Raczykowski. Na M. Sytniejewskiego zagłosowało 20 osób, a na Z. Płachcińskiego – 8.
Ten wybór to dla K. Raczykowskiego powrót na funkcję sołtysa, którą sprawował w poprzedniej kadencji.
– Przez całe wybory czułem spokój, ale teraz mam poczucie dumy, że niektórzy przejrzeli na oczy i ci, którzy w poprzednich wyborach głosowali przeciwko mnie, teraz znów mnie poparli i byli za mną – mówi K. Raczykowski.